Do STAN...Człowieku przyjmijmy że jesteś pracownikiem fizycznym i taki Twój sztygar czy naddsztygar lub dyspozytor zadzwoni Ci na miejsce pracy ( przenośnik taśmowy, główna odstawa) i ""zapyta" dlaczego taśma stoi, bo wydobycie jest, kombajn idzie ściana fedruje, to Ty mu powiesz że czyścisz przenośnik i dlatego wyłączyłeś taśmę.....już Cię widzę cwaniaczku bez premii i do przeniesienia lub zwolnienia. Dlatego piszę że żle są przepisy ustalone i źle robią dopuszczając na takie stanowiska jak sztygar lub nadsztygar ludzi, którzy w życiu nie machneli łopatą i nie poczuli potu i ciężkiej pracy na dole....tylko wzorują się wypocinami z AGH, co nigdy nie było i nie będzie współmierne do rzeczywistości na dole kopalni!!!