To czysta tragedia, na nowe przepisy czekamy już trzy lata. I co? Teraz mówi się o roku 2018 ??? To kpina, ale jak tym rządzą takie panie jak ta na fotce, to już wiem wszystko. Co ona może wiedzieć o górniczej robocie!!! Czy procedura wprowadzania nowych przepisów BHP musi tak zwolnić? Jakie jeszcze kwestie mają do ustalenia? I co to znaczy uzgodnić termin podpisu. Inne ważniejsze ustawy można wprowadzić w jedną noc. Jakie są trudności w dogadaniu jednoczesności wprowadzenia, co to nasze władze nie mają telefonów???