Przede wszystkim spadło zamówienie, sprzedali zbędny majątek, ograniczyli zbędną czapę urzędniczą. To są wszystko oszczędności. I te ruchy są dobre. Natomiast obawiam się, że również odwołali/przesunęl i pewne inwestycje, więc te koszty i tak wcześniej czy później wrócą. Mimo wszystko nie ma co narzekać, patrzymy w przyszłość z optymizmem :)