Przepracowałem na 2 kopalniach w sumie 30 lat. 4 lata na powierzchni i 26 lat pod ziemią. Takiego marnotrawstwa sprzętu i maszyn nie spotkasz w innych zakładach a tym bardziej u znienawidzonego w kopalniach prywaciarza. Wiele urządzeń zakupionych w czasie kiedy pracowałem nigdy nie zostało oddanych do ruchu. Leżą zapewne do dzisiaj po różnych komorach przykryte płótnem wentylacyjnym. Wiele z nich nigdy nie były używane- zostały wyzłomowane. A wysocy rangą Główni brali wynagrodzenia, szpady i medale za modernizacje i zapewnienie ciągłości ruchowej ...