Ci co z KWK Krupiński najszybciej przejdą na inne kopanie JSW połapią najlepsze miejsca i najszybciej się "zaaklimatyzują" na nowej grubie. Gorzej ze związkowcami i dozorem wszystkich szczebli (a szczególnie wyższym) - bo tych jest "za dużo" i nie potrzeba ich na innych kopalniach . Niby w najlepszej sytuacji są Ci co idą na urlopy górnicze, ale muszą się nastawić na bardzo długi okres oczekiwania. Na Jas-Mosie ,a trwa to już trzy miesiące !!! (i końca nie widać) górnicy nadal czekają na urlopy górnicze. Ponadto "fachowcy" potrzebni do likwidacji kopalni będą mieli "pod górkę" jeśli myślą ,że tak lekko puści ich SRK na urlopy górnicze. Oczywiście obiecywać będą wszystko (obiecać nie grzech).