Tam się kończy walka związkowca o górnika gdzie kończy się związkowca interes Nie słuchajcie nierobów którzy nie mogą się pogodzić z utratą cieplutkich posadek U nas w JSW część załogi już siedzi w domku na urlopach górniczych a część została relokowana po kopalniach które potrzebują na dany czas więcej ludzi do roboty Jakoś wszyscy przez to przechodzimy bo taka jest potrzeba Wiadomo,że okres adaptacji na nowym zakładzie nie należy do rzeczy przyjemnych ale trzeba patrzeć z czego się żyje a nie czy związkowiec będzie miał dalej swoje gniazdko Zresztą,jak chceta to se strajkujta Yny potem nie płakać,że kopalnia leży na deskach i nie dycha,zwiazkowce poszli na emeryturki (zresztą mają immunitety)nikt nie chce już trupa ratować zastrzykiem pieniędzy a do gara nie ma co włożyć.Woli sprostowania aby ktoś nie poczuł się urażony,u nas bynajmniej związki zachowały się odpowiedzialnie i przystały na SRK i relokacje załogi I tylko dlatego nad Jastrzębską zaczyna wschodzić słońce.