Komentarz do artykułu:
Górnictwo: podziemny protest w kopalni Makoszowy

Szkoda ze marnujemy czas na takie bzdury, 100 osób zaraz po paleniu opon pod biurem SRK poszła sie zapytac o robote do PGG i JSW i wszyscy zostali dobrze przyjeci, nawet punkty poustawiano konsultacyjne. Brakuje fachowców wiec zakłady jakby mogły to by z marszu wszystkich z makoszów wzięły. Do tego w Poniedziałek był nawet Węglokoks, któremu tez brakuje ludzi w niektorych zakladach a progi wydobycia narzucili sobie bardzo duże