Co z tego jak90% wypadków jest niegłoszone a zamiast zajmowac sie pierdołkami to by sprawdzili ile osób było na punkcie perwszej pomocy i ile osób zostało karetką odwiezionych do szpitala a potem kto z tych ludzi jest w pracy to sie okaze ze prawie wszyscy maja na karte i sa w pracy a w szpitalach lekarz wypisuje kilka ty l4bo sa połamani no ale po co