Na miejscu związków nie zwracałbym się do rządu bo oni są wiarygodni jak "Dziennik telewizyjny" w stanie wojennym. Zwróciłbym się bezpośrednio do organów Unii Europejskiej. Dla nich patriotą jest komunistyczny prokurator.
Na miejscu związków nie zwracałbym się do rządu bo oni są wiarygodni jak "Dziennik telewizyjny" w stanie wojennym. Zwróciłbym się bezpośrednio do organów Unii Europejskiej. Dla nich patriotą jest komunistyczny prokurator.