Te punkty konsultacyjne to jeden wielki pic. Od razu powiedzieli, że nie ma mowy o jakimkolwiek przenoszeniu. Najpierw trzeba się zwolnić z Makszoszów, a potem dopiero ci powiedzą, na jakie stanowisko i na jaka stawkę przyjmą cię do innej kopalni. Już pojawiają się głosy, że ma to służyć przerzucaniu górników z innych kopalń aby poszli na urlopy a kopalni Makszowy będzie rosło zadłużenie. Do tego cała ta dzisiejsza farsa Tokarza to miał być szantaż i wystraszenie ludzi. No PISowcy !!! od komunistycznego prokuratora się tego nauczyliście?!