Gdyby chcieli to na makoszowych juz dawno by przygotowali przodki pod nowe wydobycie, co nam czekac do marca to prawie kolejne 4 miesiace dokladania do straty wydobywczej zakladu, a potem co bedzie? Na razie sprzedac swojego wegla nie potraficie bo jest jednym z drozszych. I co za kilka miesiecy okaze sie ze znowu strate wyfedrowaliscie i zas bedzie lament - dajcie nam zas pol miliarda to bedziemy fedrowac...miejsca pracy...my chcemy pracowac. Juz skonczcie z tym pitoleniem macie robote na innych zakladach