Do cieśli z Makoszów- to był dyrektor z Makoszów a nie z Sośnicy, przecież cała dyrekcja siedziba miała u nas czyli w Zabrzu a że urobek szedł na Sośnicę to dlatego że u nas nie ma nowoczesnej przeróbki mechanicznej węgla, przecież ten węgiel ze ściany łz-02 do tej pory jest u nas na zwałach i nikt go nie chce kupić bo jest w nim dużo przyrostu kamienia. Panowie nie dajmy się zwariować trzeba powiedzieć sobie prawdę że czas Makoszów się skończył bo nikt nie będzie nas utrzymywał wiecznie, a związkowcy dbają tylko o swoje interesy a nie o nas górników. Więc przestańmy się na wzajem oszukiwać wiecznie. A kierownictwo kopalni też się boi o swoje stołki bo wtedy pójdą na emeryturki i kasy dostaną mniej około 3 tyś. zł gdyż większość z nich posiada około 4 lat uprawnienia emerytalne i tego się boją, i dlatego podpuszczają ZZ żeby namawiali górników o walkę kopalni. Niektórzy związkowcy nawet biją sobie blachy na lewo po to żeby mieć szychty dołowe a dyrekcja kopalni o tym wie i nic w tej sprawie nie robi, tam trzeba wysłać kontrolę ???