A ktoś jeszcze wierzy że zwiąchole walczą o sprawy pracownicze a nie o swoje interesiki? Za bramę z nimi i z składek niech się utrzymują a nie z pensyjek z dyrektorskiej kieszeni Wtedy będą inaczej gadać!
A ktoś jeszcze wierzy że zwiąchole walczą o sprawy pracownicze a nie o swoje interesiki? Za bramę z nimi i z składek niech się utrzymują a nie z pensyjek z dyrektorskiej kieszeni Wtedy będą inaczej gadać!