Dziwi cie panie kolego dlaczego jest tyle niecheci do zwiazkow zawodowych? Mnie nie dziwi to wcale, oczywiscie na kopalni jest mnostwo zwiazkowców (zwyklych gorników, ktorzy raz na rok placa pare złotych skladki członkowskiej za co jada od czasu do czasu na jakas wycieczke etc) do takich zwiazkowców wiekszosc nic nie ma. Problem zaczyna sie jak idziesz wyzej, jak wiesz jakie kontrakty wygrywaja przedstawiciele kontry albo kadry za grube miliony. Dobrze wiesz ze w kregach ZZ istnieje mocny nepotyzm i obsadzanie stanowisk swoimi kolegami (przyklad śpiewaka z wesołej) to sie ludziom nie podoba, oni wiedza ze wlasnie takie rzeczy doprowadziły do upadku wielu zakladów