Anonimowe głosowanie na kopalniach nie istnieje! A głosować jest chyba gorzej jak za Bieruta Podchodzisz do biurka przy którym siedzą spasłe zwąchole po kartkę z pytaniami .Pół metra dalej (byś dalej nie odchodził)na tym samym stole leży długopis i zaraz urna na głosy a wszystko na widoku żeby patrzeć na ręce co się popiera tak samo jak chcesz odejść i w spokoju wypisać wniosek zaraz robią larmo bo raczej na pewno chcesz zagłosować inaczej niż jak chcą zwąchole. I stąd bierze się 90% poparcie strajków na kopalniach.