Komentarz do artykułu:
Górnictwo: prezydent rozmawiał ze związkowcami z Makoszów

Minęły prawie 2 lata od oddzielenia dwóch ruchów Sośnicy i Makoszowy. Sośnica ani razu przez ten czas nie była w stanie zrobić normy. Gdyby nie celowe i zamierzone zaniedbania Makoszowy byłaby dziś w zupełnie innym miejscu. Mylą się ci którzy myślą że ludzie tego nie wiedzą. Teraz każda złotówka dla Makszoszów to pomoc publiczna. A może niech ministry powiedzą ile przez ten rok wpakowano w Sośnicę. Duuuuuuuuużo więcej niż te 143 mln. W samej oststniej palącej się ścianie zatamowali w sprzęcie 400 baniek. Ale o tym się nie mówi. Gdyby taką szansę dano Makoszowym to dziś byłaby to dobra kopalnia bez zagrożeń naturalnych. Ludzie mają o to żal. Niech ludzie o tym widzą i wyciągnął wnioski przy najbliższych wyborach. Ci ludzie wdeptali w ziemię mandat zaufania otrzymany przez górników z Makoszów.