Komentarz do artykułu:
Górnictwo: prezydent rozmawiał ze związkowcami z Makoszów

Pretensje makoszów są po czesci uzasadnione, ale patrząc w szerszej perspektywie zobaczysz ze nie było opcji wprowadzenia jakichkolwiek zmian na tym zakładzie. Maksozowy pochłoneły mioliony z dotacji panstwowych i nadal sa na stracie, zwiazkowcy zabraniali górnikom przechodzic na urlopy ani brac odprawy, na innych zakładach normalnie były prowadzone zapisy.