Komentarz do artykułu:
Górnictwo: związkowcy z Makoszów zaproszeni przez prezydenta Dudę

Nie potrafię zrozumieć tej sytuacji. Rząd chce zlikwidować zakład, ponieważ ma jakieś założenie odnośnie naprawy całego sektora górniczego. Robi to w sposób taki, że żaden pracownik kopalni nie straci pracy i zostanie przeniesiony do innej kopalni. Jedyną krzywdą jest to że odległość dojazdu do pracy ulegnie zmianom. Niektórym pracownikom na korzyść a innym na niekorzyść, ale krzywda z tego niewielka. Dlaczego więc takie oburzenie to wywołuje. Przecież jeżeli chcę sobie oddać swoje auto na złom, bo kupuję inne, to tylko w tym moja jest decyzja. Chyba że żonie kolor nie będzie odpowiadał, ale i tak dojedzie gdzie będzie chciała. Takiej sytuacji jak wy macie górnicy... to nie będzie już nigdy. Korzystajcie, zamykajcie kopalnię, pracujcie na innych i cieszcie się życiem. Trochę optymizmu ludzie...