Komentarz do artykułu:
Nie taki gorszy węgiel zły, jak go malują

Autor (zapewnie świadomie) łączy dwie rzeczy, które się mają do siebie nijak i jeszcze opatruje całość mylącym tytułem. Przecież rozporządzenie ma dotyczyć obrotu detalicznego - głównie segmentu gospodarstw domowych, po co więc łączyć to z węglem używanym w elektroenergetyce? Nie widzę wartości dodanej tego art., chyba że zamiarem było oprawienie odpowiednim tytułem... Wiadomo, że mamy do czynienia z pewną patologią i pora z nią skończyć. Płacimy za to wszyscy zdrowiem.