O tak,SZYDŁO - gdy miała interes to przyjechała do Makoszowy i obiecała, że kopalnia NIE ZOSTANIE ZAMKNIĘTA!!!-co więcej, pozostałe zamknięte kopalnie będą otwierać, a górnicy uwierzyli. Co teraz zostało z obietnic? Jakoś nie przyjedzie na Śląsk i nie zabierze głosu w sprawie kopalni Makoszowy,która tak bardzo leżała jej na sercu. Od początku wielka ściema Dla premier najważniejsze są Smoleńsk, pomniki i jeszcze walka z Trybunałem - tutaj pieniędzy nie żałuje się.A kopalnia ...to nie ważne!!!