Komentarz do artykułu:
Górnictwo: Makoszowy też mają swój zespół

Jaki jest koń wszyscy widzą. Mam nadzieję, że Ci wszyscy oszukani przez p. premier Makoszowianie będą o tym pamiętać przy następnych wyborach. Tamci popaprańcy przynajmniej nie ściemniali, że zamkną niektóre kopalnie, a obecnie rządzący wciskali na kit, że tego nie zrobią, a tu Makoszowy, Krupiński, Śląsk, Anna, Jas-Mos, Boże Dary, Wujek (ma byś jakąś szkoleniową), ot prawdziwi katolicy judaszowi! Ciekawe co na to syn p. premier, który jest księdzem - może już przed obietnicami ją rozgrzeszył.