Komentarz do artykułu:
Górnictwo: w rok po katastrofie w Wesołej wnioski do sądu i odsunięcia od stanowisk

a gdzie jest w tym wszystkim ten gość co był kierownikiem ruchu zakładu górniczego, on przecież musiał wiedzieć o wszystkim i z jego polecenia tolerowano te uchybienia które doprowadziły do śmierci ludzi. I to podobno był wcześniej szef tych behapowców w holdingu,,,,, smiech na sali........ bezpieczeństwo hahahahaha