Kombinat KoksochemicznyZabrze\" z zyskiem za 2009 r.

Kkzabrzecompl

fot: kkzabrze.com.pl

Spółka zaczęła osiągać zyski po czterech miesiącach od wprowadzenia pakietu, w lipcu odrobiła straty, a w listopadzie wprowadziła 8-proc. podwyżki płac

fot: kkzabrze.com.pl

Kombinat Koksochemiczny "Zabrze" zakończył 2009 r. z zyskiem netto ok. 20 mln zł. Jak podają władze spółki, to jedyny dodatni wynik w branży w Polsce - był możliwy dzięki wdrożeniu na początku ub. roku pakietu antykryzysowego przewidującego m.in. szybkie ograniczenie produkcji, redukcję zapasów oraz ograniczenie inwestycji.

 

O zeszłorocznych wynikach Kombinatu Koksochemicznego "Zabrze" poinformował w poniedziałek jego prezes Zdzisław Trzepizur. Podkreślił, że spółka osiągnęła je mimo potężnego kryzysu w branży koksowniczej i hutniczej, z powodu którego na całym świecie zamknięto wiele baterii koksowniczych.

 

Po załamaniu się na przełomie 2008 i 2009 r. koniunktury na koks, pierwszy kwartał kombinat zakończył stratą ok. 12 mln zł. Jeszcze w styczniu spółka przyjęła pakiet antykryzysowy zakładający przede wszystkim obniżenie o ok. 40 proc. produkcji koksu we wszystkich swoich zakładach.

 

Plany rocznej produkcji z poziomu dotychczasowych ok. 1,1 mln ton koksu spółka zredukowała do nieco ponad 630 tys. ton. Równolegle obniżyła zapasy surowców i wstrzymała realizację prawie wszystkich inwestycji. 30 mln zł - zamiast planowanych ogółem 200 mln zł - przeznaczono tylko na dokończenie modernizacji Koksowni "Radlin".

 

Trzepizur podkreślił, że istotnym elementem pakietu antykryzysowego było porozumienie ze związkami zawodowymi zakładające m.in. zamrożenie podwyżek płac (do momentu osiągnięcia zysków) oraz blokadę nowych etatów. "To była bardzo odpowiedzialna postawa związków zawodowych" - zaznaczył prezes.

 

Spółka zaczęła osiągać zyski po czterech miesiącach od wprowadzenia pakietu, w lipcu odrobiła straty, a w listopadzie wprowadziła 8-proc. podwyżki płac. Ostateczny wynik był też możliwy dzięki powrotowi koniunktury na koks w ostatnim kwartale 2009 r. Dzięki temu, zamiast planowych 630 tys. ton koksu, wyprodukowano 790 tys. ton, co dało kombinatowi 11 proc. udział w produkcji koksu w Polsce.

 

W tym roku kombinat planuje wrócić do poziomu produkcji z 2008 r., tj. 1,1 mln ton koksu. - Mamy jednak obawy, czy otrzymamy odpowiednią ilość dobrego koksującego węgla typu 35. Niestety tego surowca zaczyna powoli brakować. Coraz częściej jesteśmy zmuszeni kupować węgiel gorszej jakości z Czech - zaznaczył Trzepizur.

 

W należącej do Kombinatu Koksochemicznego w Zabrzu koksowni "Radlin" dobiega końca osiąganie pełnej mocy przez uruchomioną w czerwcu 2008 r. nową baterię. Pełny koszt tej inwestycji, która umożliwia zamknięcie dwóch dotychczasowych instalacji, to - wraz ze zmodernizowaną infrastrukturą zakładu - 480 mln zł.

 

Jak podkreślają władze spółki, nowa koksownia jest zakładem niespotykanym w skali światowej. Jej wyjątkowość polega na tym, że składa się z tzw. ubijanego systemu napełniania komór koksowniczych o wysokości 5 m, dwóch odbieralników gazu koksowniczego oraz systemu stacjonarnego ubijania naboju węglowego.

 

Choć istnieją koksownie, które mają po jednym z tych elementów, nigdzie nie ma wszystkich trzech na raz. Dzięki nim bateria może z tańszego, gorszego jakościowo węgla produkować koks równie dobrej jakości, co z węgla o lepszych parametrach. Wydajność nowej baterii to 750 tys. ton rocznie. Dzięki niej moce kombinatu wzrosły z ponad 1,1 do 1,3 mln ton rocznie.


Kombinat Koksochemiczny "Zabrze" jest trzecim co do wielkości producentem koksu w Polsce. Zdolności produkcyjne trzech wchodzących w skład kombinatu koksowni ("Jadwiga" w Zabrzu, "Radlin" w Radlinie oraz "Dębieńsko" w Czerwionce-Leszczynach) wynoszą 1,3 mln ton koksu rocznie.

 

Obchodzący w tym roku trzydziestą rocznicę powstania kombinat jest w trakcie zmian własnościowych, związanych z przekazaniem większościowego pakietu akcji największemu w Unii Europejskiej producentowi węgla koksowego - Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW). Na zlecenie JSW badanie due diligence w spółce wykonuje PricewaterhouseCoopers.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.