Kolorz: Resort gospodarki lekceważy centrale związkowe

Kolorz Dominik JAC

fot: Jacek Srokowski

- Jesteśmy spokojni o frekwencję - mówi szef górniczej „Solidarności”

fot: Jacek Srokowski

- Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak zignorował nasze zaproszenie do dwustronnych rozmów. Taka postawa wicepremiera powoduje, że wkrótce będzie za późno, aby zapobiec poważnemu konfliktowi w górnictwie – ostrzega Dominik Kolorz, szef górniczej "Solidarności".

Na początku roku górnicza Solidarność w proteście przeciwko pozorowaniu dialogu społecznego i lekceważeniu problemów górnictwa przez rząd oraz pracodawców opuściła zespół trójstronny ds. bezpieczeństwa socjalnego górników. W ślad za tą największą górniczą centralą poszły dwie kolejne, wielkie centrale związkowe - Związek Zawodowy Górników oraz "Sierpień 80".

Postawa największych central powinna być potraktowana jako poważne ostrzeżenie, tymczasem resort gospodarki udaje, że nic się nie stało. Co więcej, wiceminister odpowiedzialna za górnictwo, Joanna Strzelec–Łobodzińska w tym miesiącu zwołuje posiedzenie zespołu trójstronnego z udziałem 9 małych związków reprezentujących zaledwie 10 proc. górniczych załóg. To otwarte lekceważenie większości odbije się resortowi czkawką – mówi Dominik Kolorz.


Podkreśla, że w przypadku górnictwa zasada „dziel i rządź” się nie sprawdzi. Przedstawiciele największych central związkowych przygotowują wspólna odpowiedź na takie jawnie lekceważące górników działania resortu gospodarki. Przypominają, że w ostatnich latach, jeśli górnicy byli zmuszeni walczyć o sprawy fundamentalne, to wszystkie centrale tworzyły wspólny sztab protestacyjny i wspólnie występowały w obronie interesów załóg górniczych.

- Pogarszająca się sytuacja branży w ostatnich miesiącach, pogarszający się stan bezpieczeństwa w kopalniach, brak pieniędzy na inwestycje czy niepokojący wzrost importu węgla to dla górników problemy fundamentalne i będą wspólnie walczyć, aby zmusić rządzących do podjęcia działań na rzecz uzdrowienia sytuacji w górnictwie. Nie wykluczamy, że jest wkrótce największe górnicze centrale związkowe przeprowadzą wspólna akcję protestacyjną. Arsenał środków jakimi dysponujemy, aby wpływać na wyobraźnię rządzących, jest bogato wyposażony – podkreśla szef górniczej „Solidarności”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.