Kolorz: Prezydent Duda był sceptyczny wobec Zielonego Ładu, ale zabrakło zdecydowanych działań

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mam w uszach przedwyborcze zapowiedzi polityków Platformy, że kluczowy dla funkcjonowania górnictwa dokument, a mówię o umowie społecznej, będzie realizowany - mówi Dominik Kolorz

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Andrzej Duda zakończy swoją prezydenturę w środę (6 sierpnia). Zastąpi go Karol Nawrocki. O podsumowanie dokonań prezydenta Dudy w kwestiach związanych z górnictwem poprosiliśmy Dominika Kolorza, szefa śląsko-dąbrowskiej "Solidarności". 

Dominik Kolorz, przyznaje, że 10 lat prezydentury Andrzeja Dudy postrzega "generalnie pozytywnie", choć - jego zdaniem - nie uniknął on gaf i błędnych decyzji. - Swego czasu apelowałem do niego o to, żeby podpisał ustawę o języku śląskim, ale prezydent nie był przychylny tej inicjatywie - przypomina Dominik Kolorz.

Pałac prezydencki milczał, gdy podpisywana była umowa społeczna

- Jeśli chodzi o sprawy górnicze, to powiedzmy sobie wprost: Polski ustrój polityczny nie daje tu prezydentowi zbyt wielkiego pola do działania. Andrzej Duda podpisywał najważniejsze dla górnictwa ustawy, zarówno za czasów poprzedniej, jak i obecnej koalicji rządzącej. Zabrakło mi jednak bardziej zdecydowanej aktywności na forum międzynarodowym, jeśli chodzi o wprowadzanie Zielonego Ładu. Z wypowiedzi prezydenta wynikało, że – podobnie jak wiele środowisk na Śląsku – był sceptyczny strategii którą proponuje w tym zakresie Unia Europejska, ale nic więcej z tego nie wynikało. A prezydent zarzekał się przecież kiedyś, że nie pozwoli zamordować polskiego górnictwa. Pałac prezydencki milczał również, gdy w 2021 roku związki zawodowe i rząd podpisały umowę społeczną, czyli dokument, który de facto określił zasady wygaszania polskiego górnictwa - podkreśla szef śląsko-dąbrowskiej "S"

I dodaje: Panu prezydentowi trzeba jednak oddać, że nigdy nie odmawiał spotkań z górnikami, generalnie często pokazywał się na Śląsku – czy to podczas kolejnych rocznicy pacyfikacji kopalni Wujek czy to np. w Jastrzębiu-Zdroju.

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.