Kolejnym krokiem będzie demontaż ronda tymczasowego na DK 44 w rejonie fabryki FCA

1576067581 tychy

fot: UM Tychy

Droga częściowo przebiega przez wybudowany w ramach inwestycji wiadukt

fot: UM Tychy

Od piątku kierowcy mogą korzystać z nowego węzła na zmodernizowanym 2,5-kilometrowym odcinku drogi nr 44 w Tychach (Śląskie) - przekazali lokalni samorządowcy. To już ostatni etap tej największej ostatnio w mieście drogowej inwestycji.

Przebudowa odcinka ul. Oświęcimskiej w Tychach (droga nr 44) wraz z budową bezkolizyjnego węzła drogowego w rejonie ul. Turyńskiej (przy której mieści się m.in. zakład FCA Poland) trwała od początku sezonu budowlanego 2018 r.

Głównym elementem modernizacji jest układ bezkolizyjnego węzła z dwujezdniową estakadą po dwa pasy ruchu w każdym kierunku, obsługującą główny ruch między ul. Oświęcimską i Turyńską. Poniżej, po obu stronach, powstały dwa ronda połączone krótkim odcinkiem pod estakadą, które tworzą połączenia z okolicznymi ulicami, m.in. odcinkiem ul. Oświęcimskiej - wiodącym do Bierunia Starego.

Trasa na estakadzie, w ciągu DK44, została oddana do użytku końcem 2019 r. Teraz zakończono prace układu drogowego pod obiektem - będące ostatnim elementem całej przebudowy. W piątek rzeczniczka Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach Agnieszka Kijas przekazała, że obiekt przeszedł pomyślnie odbiór i został dopuszczony do ruchu.

- Kolejnym krokiem będzie demontaż ronda tymczasowego na DK 44 w rejonie fabryki FCA. Te prace zostaną przeprowadzone z początkiem przyszłego tygodnia i będą powodowały niewielkie utrudnienia - zasygnalizowała Kijas.

- Co więcej, równolegle wyremontowany zostanie odcinek ul. Turyńskiej, jaki biegnie poza zakresem inwestycji. Chodzi o fragment od wysokości nowej nawierzchni, do granicy z Bieruniem. W poniedziałek nastąpi przekazanie placu budowy, a o szczegółach będziemy informować w oddzielnych komunikatach - podała rzeczniczka tyskiego MZUiM.

Modernizacja ul. Oświęcimskiej (DK 44) od węzła Wartogłowiec (z DK1) do ul. Turyńskiej (wzdłuż fabryki Fiata) nie zakładała znaczącej rozbudowy. Droga nadal ma po jednym pasie ruchu w każdym kierunku, na wspólnej jezdni. Jej szerokość została jednak ujednolicona do ok. 7 metrów, pojawiły się też chodniki, drogi rowerowe i dwa przejścia podziemne.

Wstępem do przebudowy tyskiego odcinka DK44 była budowa ronda na ul. Oświęcimskiej oraz połączenia z ulicą Serdeczną. Podczas przebudowy m.in. tą drogą wytyczono objazd zamkniętego na czas zasadniczych robót odcinka.

Było to pierwsze przygotowanie do przebudowy obciążonej drogi nr 44, przecinającej miasto w osi wschód-zachód. W połowie 2014 r. zakończyła się prowadzona przez tyski samorząd kompleksowa przebudowa drogi krajowej nr 1 (ul. Beskidzkiej), która udrożniła tranzyt przez Tychy w osi północ-południe (ostatnio wykonywano jeszcze naprawy gwarancyjne).

Tychy rozpoczęły projektowanie inwestycji na drodze nr 44 w 2008 r. Zgoda została wydana w 2012 r. Potem miasto przygotowało wyceniony na ponad 207 mln zł unijny projekt, który na początku br. uzyskał gwarancję 167 mln zł dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).