Kolejny sukces naszych wspinaczy – Elbrus zdobyty!

Artut braszkiewicz argentyna kaj

fot: Kajetan Berezowski

Patronem medialnym wypraw naszych wspinaczy są tradycyjnie „Trybuna Górnicza i portal nettg.pl

fot: Kajetan Berezowski

Artur Braszkiewicz, na co dzień pracownik działu wentylacji kopalni „Halemba” wraz ze swym kolegą od górskich wędrówek, Krzysztofem Białasem – kardiochirurgiem ze szpitala w Rudzie Śląskiej Goduli zdobyli Elbrus, kolejny szczyt należący do Korony Ziemi!

- Choć pogoda była niezwykle mroźna, a wokół nas szalały burze z piorunami i wichry, udało się – skwitował krótko w wypowiedzi dla portalu nettg.pl Artur.

Elbrus, albo inaczej Oszhomaho wznosi się na wysokość 5643 m n.p.m. Jest to najwyższy szczyt Kaukazu i zarazem najwyższy szczyt Rosji. Znajduje się na granicy z Gruzją, w centralnej części łańcucha Wielkiego Kaukazu. Góra stanowi wygasły stożek wulkaniczny zbudowany głównie z andezytu i co ciekawe, posiada dwa wierzchołki. Wyższy, zachodni ma 5643 m n.p.m. Niższy, wschodni liczy 5621 m n.p.m. Stąd też bierze się nazwa szczytu, która w dosłownym tłumaczeniu oznacza "piersi dziewicy". Elbrus jest ponadto silnie zlodowacony. Znajduje się tu ponad 50 lodowców o łącznej powierzchni ok. 140 kilometrów kwadratowych..

Patronem medialnym wypraw naszych wspinaczy są tradycyjnie „Trybuna Górnicza i portal nettg.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.