Kolejna grupa górników-ozdrowieńców odda osocze dla potrzebujących

fot: Dawid Lach/JSW

Leczenie osoczem ozdrowieńców jest jedną z metod, jakie aktualnie stosuje się w Szpitalu Specjalistycznym nr 1

fot: Dawid Lach/JSW

W środę wieczorem, 5 sierpnia, wieczorem do Warszawy przyjedzie kolejna grupa górników-ozdrowieńców z COVID-19 - poinformował Związek Zawodowy Sierpień 80.

Dzień później od samego rana w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA oddawać będą oni osocze krwi. Z kolei w piątek zostaną gruntownie przebadani pod kątem szkód jakie zostawił koronawirus w ich organizmach, nawet jeśli chorobę przeszli bezobjawowo. Wspólna, oddolna akcja medyków i górników z WZZ Sierpień 80 będzie w kolejnych tygodniach kontynuowana.

- Pryska mit roszczeniowego górnika. Oto bowiem przyjeżdżamy do Warszawy nie by czegoś żądać i protestować, lecz by dać coś od siebie. Coś niezwykle ważnego, coś czego nie można kupić ani wyprodukować. To osocze krwi górników-ozdrowieńców z COVID-19. Osocze to, jak wiemy, niezwykle pomaga tym, którzy ciężko przechodzą chorobę, są hospitalizowani i walczą o życie leżąc pod respiratorami - mówi Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" w Polskiej Grupie Górniczej SA. 

- To kolejna grupa górników oddających osocze. Ustaliliśmy już też kolejne terminy przyjazdu - dodał. 

Oddolna inicjatywa współpracy warszawskich medyków i śląskich górników zrodziła się w maju br., gdy obie te grupy zawodowe były najbardziej hejtowane w obliczu pandemii.

- Pomyśleliśmy wtedy, że trzeba być w tych trudnych chwilach razem. I nie obrażać się na hejtujących, lecz pokazać nie tylko słowem, ale i czynem, że lepiej jest czynić wspólnie dobro. Akurat wtedy okazało się, że osocze ozdrowieńców niemal działa cuda, stąd ta kampania pobierania osocza krwi od górników, którzy przeszli chorobę wywołaną koronawirusem. Jesteśmy dumni jako społeczność Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, że możemy pięknie działać w tej sprawie razem z naszymi przyjaciółmi ze Śląska - mówi rzeczniczka prasowa warszawskiego szpitala Iwona Sołtys

- Działamy we wspólnej sprawie. Nasza kadra medyczna jest doskonale przygotowana, chcemy, by rozwój placówki szedł w parze z działaniami społecznymi mającymi na celu dobro pacjentów - dodaje. 

Jednego dnia rano trwa pobór osocza, następnego z kolei górnicy-ozdrowieńcy są gruntownie badani. Ma to wykazać jakie ślady pozostawił koronawirus w ich organizmach i to mimo że zdecydowana większość górników chorobę przeszła bezobjawowo. Górnicy, którzy Warszawę znają w większości z trasy demonstracji Sejm-ministerstwo-Kancelaria Premiera, w popołudniowe czwartki mają zapewnione zwiedzanie innych rejonów stolicy i świetną opiekę pracowników CSK MSWiA.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,94 zł za litr, diesel - 6,12 zł za litr

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,94 zł, benzyny 98 - 6,61 zł, a oleju napędowego - 6,12 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw jest niższa niż w piątek.

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.