Koleje Śląskie: jazda według nowego rozkładu bez zakłóceń

fot: ARC

2,68 mln przejechany w roku kilometrów, 14,75 zł dotacji do każdego

fot: ARC

Koleje Śląskie jeżdżą według nowego rozkładu bez zakłóceń - zadeklarował w poniedziałek (15 kwietnia) rano rzecznik przewoźnika Maciej Zaremba. Mniej pociągów jeździ m.in. główną trasą Gliwice-Częstochowa, wprowadzono dodatkowe połączenia autobusowe.

- Jeździmy według nowego rozkładu bez zakłóceń, wszystko jest w porządku - zapewnił w poniedziałek rano Zaremba.

Nowy rozkład wprowadził w niedzielę w całej Polsce zarządca kolejowej infrastruktury - PKP Polskie Linie Kolejowe. Ma to związek z rozpoczynanymi przez niego remontami niektórych odcinków linii.

W woj. śląskim związane z tym utrudnienia dotyczą kluczowych linii Gliwice-Katowice-Częstochowa oraz Katowice-Czechowice-Dziedzice. Wobec spowodowanej remontami mniejszej przepustowości linii Koleje Śląskie musiały skrócić część dotychczasowych relacji i wprowadzić w ich miejsce autobusową komunikację zastępczą.

Jak podały Koleje Śląskie, na linii Gliwice-Katowice-Częstochowa w dni robocze trasy pociągów zostały skrócone na odcinkach Częstochowa-Myszków (dotyczy 11 pociągów), Częstochowa-Zawiercie (4 pociągi), Chorzów Batory-Ruda Chebzie (6 pociągów), Chorzów Batory-Gliwice (4 pociągi) oraz Katowice-Gliwice (dotyczy 5 pociągów).

Dodatkowo 14 pociągów między Chorzowem Batorym a Gliwicami ma jeździć dłuższą o 15 minut drogą okrężną z postojem w Bytomiu (z pominięciem Świętochłowic, Rudy Chebzia, Rudy Śląskiej i Zabrza). Według PKP PLK tą trasą pojadą też 4 dalekobieżne pociągi Przewozów Regionalnych.

Według danych zarządcy infrastruktury ogółem na odcinku Gliwice-Katowice autobusy mają zastępować 8 pociągów Kolei Śląskich, a w przeciwnym kierunku - 10 pociągów tej spółki.

Prócz tych zmian, od 15 do 19 kwietnia w związku z remontem jednego z przejazdów kolejowych w Częstochowie, po godz. 22. obowiązywać ma przerwa w ruchu na odcinku Częstochowa Raków-Częstochowa. Zamiast 3 pociągów na odwołanym odcinku każdego dnia pojechać mają autobusy.

Drugą linią z utrudnieniami jest szlak Katowice-Bielsko-Biała-Zwardoń. W najbliższych dwóch miesiącach wprowadzonych zostanie tam wiele wariantów rozkładu; odwołane - z komunikacją zastępczą - zostaną też dwa pociągi na odcinku Bielsko-Biała-Pszczyna. W efekcie robót zlikwidowane mają być tzw. wąskie gardła - miejsca, gdzie pociągi musiały zwalniać nawet o kilkadziesiąt kilometrów na godzinę.

W związku z pracami torowymi prowadzonymi przez PKP PLK i możliwością wprowadzania, zwłaszcza na trasie Tychy-Kobiór-Pszczyna różnych wariantów rozkładu, Koleje Śląskie proszą pasażerów, by przed podróżą upewniali się co do aktualnych godzin odjazdów wybranych przez nich kursów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wtargnął na teren kopalni. Sprawę byłego prezesa Orlenu bada prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy rozpoczęła śledztwo dotyczące wtargnięcia w lipcu na teren kopalni  Solino Daniela Obajtka, europosła PiS i byłego prezesa Orlenu. W zakładzie trwał strajk pracowników. Polityk rzekomo podjął "interwencję poselską", a następnie "interwencję polityczną".

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.