Koleje Śląskie: fragment linii Katowice - Rybnik zamknięty

fot: Jarosław Galusek/ARC

Polskie górnictwo zmaga się z trudnościami związanymi z transportem surowca

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od poniedziałku (11 lipca) pasażerowie pociągów Kolei Śląskich jeżdżących linią Katowice-Rybnik muszą między Orzeszem a Czerwionką korzystać z autobusowej komunikacji zastępczej. Powód to prace na stacji Orzesze Jaśkowice związane z modernizacją linii Orzesze Jaśkowice - Tychy.

Jak poinformował PAP w poniedziałek Jacek Karniewski z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych, obowiązująca od tego dnia zastępcza komunikacja autobusowa dotyczy wszystkich połączeń regionalnych wykonywanych przez samorządowego przewoźnika.

Jeżdżące normalnie linią Katowice-Rybnik pociągi obsługiwane przez spółkę PKP Intercity (m.in. międzynarodowe połączenia w kierunku Ostrawy), są kierowane trasą objazdową przez Pszczynę i Zebrzydowice.

Zastępczą komunikację autobusową PLK przewidziały do 19 lipca - w związku z pracami rewitalizacyjnymi na linii Orzesze Jaśkowice - Tychy. Rozpoczęły się bowiem prace na stacji Orzesze Jaśkowice, gdzie zaplanowano wymianę rozjazdów, przebudowę sieci trakcyjnej i wymianę nawierzchni na przejeździe kolejowo-drogowym.

Jednotorowa zelektryfikowana linia 169 Tychy - Orzesze Jaśkowice jest ważna dla transportu z i do Rybnickiego Okręgu Węglowego - jeżdżą nią m.in. pociągi obsługujące kopalnie, hutę i elektrownię.

W grudniu ub. roku PKP PLK zakończyły rewitalizację pierwszego jej odcinka: Orzesze Jaśkowice - Łaziska Średnie, co dwukrotnie podniosło dopuszczalną tam prędkość pociągów - do 100 km/h. Wiosną tego roku rozpoczął się drugi etap przedsięwzięcia, obejmujący odcinek Tychy - Łaziska Średnie, a także stację Orzesze Jaśkowice.

Prace te mają zakończyć się w czwartym kwartale br. Koszt remontu całej linii przekroczy 77 mln zł. Efektem ma być szybszy przejazd pociągów - do 120 km/h. Łącznie na tej linii przebudowanych ma zostać 18 km torów i sieci trakcyjnej, 26 rozjazdów, 21 przejazdów kolejowo-drogowych i 28 obiektów inżynieryjnych.

Po linii Orzesze Jaśkowice - Tychy nie kursowały ostatnio pociągi pasażerskie. W kwietniu br. PLK ogłosiły przetarg na opracowanie dokumentacji przedprojektowej dla rewitalizacji linii kolejowych łączących Orzesze Jaśkowice, Tychy, Nowy Bieruń i Oświęcim. Okoliczne samorządy chciałyby, by kiedyś jeździły tamtędy np. pociągi do Krakowa.

Przetarg zarządcy kolejowej infrastruktury na opracowanie dokumentacji dotyczy odcinków linii kolejowych nr 140, 169, 179, 885 i 138. Zgodnie z założeniami dzięki remontowi infrastruktury na liczącą ok. 48 km trasę łączącą Orzesze z Oświęcimiem mogłyby wrócić pociągi pasażerskie i poruszać się po niej z prędkością 80-120 km/h.

Przygotowanie dokumentacji ma kosztować 1,5 mln zł, z czego 250 tys. zł płacą samorządy. Zakładana inwestycja, warta 170 mln zł, miała by być gotowa w 2020 r. Przedsięwzięcie przewidziano do realizacji ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-2020.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.