Kolej: szlak na trasie Kunów-Starachowice już przejezdny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Smarowanie będzie prowadzone w cyklach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wznowiono ruch po jednym torze trasy kolejowej Kunów-Starachowice (Świętokrzyskie). Od piątku linia była nieprzejezdna po zderzeniu cysterny z pociągiem towarowym, a podróżni korzystali z komunikacji zastępczej. Trwają prace remontowe na drugim torze.

Jak poinformował w komunikacie rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec, przywrócenie ruchu na szlaku, które nastąpiło w poniedziałek późnym wieczorem, oznacza dla pasażerów pociągów regionalnych przejazd bez konieczności korzystania z komunikacji zastępczej, a dla pasażerów pociągów dalekobieżnych - przejazd bez wydłużenia czasu podróży ze względu na zmienioną trasę składów.

Na miejscu wypadku podczas weekendu pracowała kilkunastoosobowa ekipa techniczna służb kolejowych, wyposażona w specjalistyczny sprzęt - konieczne było usunięcie lokomotywy, sześciu wykolejonych wagonów pociągu oraz naprawa 300 m toru i sieci trakcyjnej.

Przywrócenie ruchu na drugim torze jest przewidywane na czwartek. Naprawy wymaga jeszcze 200 m toru, siedem słupów trakcyjnych i siec trakcyjna na długości ok. kilometra.

Do wypadku na linii kolejowej nr 25 w miejscowości Staw Kunowski na przejeździe kolejowym pomiędzy Ostrowcem Świętokrzyskim a Starachowicami doszło w piątek po południu. Ciężarówka z cysterną przewożącą nieczystości, wjechała tam pod pociąg towarowy. W wyniku zderzenia ranne zostały dwie osoby z samochodu i maszynista pociągu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.