Kolej: przyholują z Włoch do Polski... Pendolino

1371111564 pendolino swiss

fot: ALSTOM

Pendolino w barwach szwajcarskich...

fot: ALSTOM

Pierwszy z kupionych przez PKP Intercity pociągów Pendolino przyjedzie do Polski w połowie sierpnia. Ważący 400 ton skład przyholuje z Włoch lokomotywa towarowa, a cała podróż będzie trwała cztery dni. Pierwszy pociąg wyruszy z fabryki we włoskim Savigliano 12 sierpnia.

Pociąg nie może przyjechać z włoskiej fabryki koncernu Alstom sam - nie ma jeszcze certyfikatów i zaświadczeń dopuszczających go do ruchu. Skład zostanie więc dostarczony do naszego kraju przez PKP Cargo. Przewoźnik ten sprowadzał już do Polski np. wagony dla warszawskiego metra, a razem ze swoją spółką PS Trade Trans wiózł Polski do Włoch składy pasażerskie produkowane przez bydgoską Pesę. PS Trade Trans przewozi także szynobusy z Polski do Estonii.

Każdy z zamówionych przez PKP Intercity składów Pendolino składa się z siedmiu wagonów. Pociągi mają prawie 190 metrów długości i ważą 395,5 tony. Przewiezienie takiego pociągu przez kilka krajów wymaga uzgodnień z zarządcą infrastruktury kolejowej z każdego państwa na trasie. Pendolino wprawdzie pojadą na własnych kołach, ale muszą być holowane przez lokomotywę towarową. PKP Cargo użyje do tego tzw. wielosystemowej lokomotywy, wyprodukowanej przez Siemensa. Nie trzeba jej będzie zmieniać na granicach, ponieważ może ona korzystać z kilku systemów zasilania stosowanych we wszystkich krajach na trasie przejazdu.

Jak dowiedziała się PAP w PKP Cargo, na początku i końcu składu Pendolino zostaną dostawione dwa tzw. wagony sprzęgowe. Tradycyjne pociągi mają sprzęgi, którymi są łączone z lokomotywą, natomiast składy Pendolino ich nie posiadają. Podstawienie z obu stron wagonów sprzęgowych umożliwi podpięcie lokomotywy do dowolnej strony składu, jeśli zajdzie taka potrzeba.

- Dzięki temu pociąg, choć nie jest jeszcze dopuszczony do samodzielnej jazdy po liniach kolejowych, może przebyć trasę od producenta do odbiorcy na własnych kołach - powiedział PAP prezes PKP Cargo Łukasz Boroń.

PKP Cargo będzie transportować Pendolino od miejscowości Tarvisio przy włosko-austriackiej granicy do Polski. Do Tarvisio pociąg dowiezie inny przewoźnik. PKP Cargo nie może przewieźć należącego do PKP Intercity składu przez całą trasę, ponieważ nie ma certyfikatów dopuszczających go do wykonywania samodzielnych przewozów na terenie Włoch.

Pociągi Pendolino są produkowane od ponad ćwierćwiecza. Jak poinformował PAP ich producent - koncern Alstom - produkcja pierwszego składu rozpoczęła się w maju 1985 r., a pierwsze Pendolino zaczęło wozić pasażerów 29 maja 1988 r. na trasie Mediolan-Rzym. Do tej pory sprzedano ponad 450 tego typu pociągów, a 28 kolejnych jest zamówionych - w tym składy dla PKP Intercity. Pendolino ma w swoim taborze dwunastu przewoźników, a jeżdżą one łącznie w 15 krajach, m.in. takich jak Włochy, Hiszpania, Finlandia czy Rosja.

Pociągi PKP Intercity nie będą miały tzw. wychylnego pudła, czyli systemu umożliwiającego szybsze pokonywanie zakrętów. Przez polskie media przetoczyła się w związku z tym dyskusja, czy można je nazywać Pendolino, czyli z włoskiego "wahadełko". Jak poinformował PAP Alstom, wśród ok. 450 sprzedanych do tej pory pociągów, systemu takiego nie miało ponad 150 - kupili je Hiszpanie i Chińczycy.

Kupione przez PKP Intercity będą miały dwie klasy oraz kilka tzw. przedziałów menedżerskich. Na pokładzie będą łącznie 402 miejsca - 57 w klasie pierwszej i 345 w drugiej. Fotele w obu klasach będą rozkładane, a każde miejsce będzie miało własne oświetlenie i gniazdko elektryczne. Na korytarzach oraz na końcu przedziałów będą zamontowane stelaże na bagaże. Pociąg będzie wyposażony także w wieszaki na rowery.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.

Pawel Wojtunik

Trwa zmasowany atak dezinformacyjny na polskie spółki energetyczne – znamy szczegóły

Insp. Paweł Wojtunik, były szef CBA, wiceprezes Tauron Polska Energia: - Mówimy o wielu różnych operacjach dezinformacyjnych, nakładających się na siebie, uderzających w podstawy bezpieczeństwa energetycznego naszego państwa, a w zasadzie w bezpieczeństwo Unii Europejskiej.

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.