Kolej: Pesa rozczarowana decyzją PKP Intercity

1434788598 pesa dart pesa

fot: PESA

Dart może jechać z prędkością nawet 200 km/h

fot: PESA

Bydgoska Pesa jest rozczarowana odstąpieniem PKP Intercity od zakupu 10 pociągów typu Dart w ramach zamówienia uzupełniającego. Oceniła, że decyzja nie pozostanie bez wpływu na jej kondycję finansową i stan zatrudnienia oraz będzie problemem dla kilkuset kontrahentów.

We wtorek (23 maja) upływał 3-letni okres, w którym PKP Intercity miały możliwość dokonania tzw. zamówień uzupełniających na maksymalnie 10 elektrycznych zespołów trakcyjnych od Pesy bez odrębnego przetargu. Taką opcję przewidywała umowa z 2014 r., w ramach której przewoźnik zakupił w bydgoskiej fabryce 20 Dartów za ok. 1,3 mld zł, z czego ok. 570 mln zł pochodziło z pieniędzy unijnych.

W komunikacie przekazanym we wtorek PAP Pesa napisała, że decyzję PKP Intercity przyjmuje do wiadomości i szanuje, choć jest rozczarowana, "że PKP IC nie wzbogaca swojej floty o nowe pociągi, które - mimo, że zostały zbudowane w rekordowym w skali Europy czasie 13 miesięcy", a "po wyeliminowaniu problemów wieku dziecięcego i naprawieniu błędów naszych poddostawców osiągnęły wskaźniki niezawodności na poziomie średnio 97 proc."

Pesa podkreśliła, że rezygnacja przez przewoźnika z opcji na dodatkowe pociągi jest nie tylko problemem dla firmy, ale dotyczy także kilkuset firm współpracujących przy projektowaniu i produkcji.

"Dla Pesa decyzja PKP IC nie pozostanie zapewne bez wpływu na kondycję finansową i politykę zatrudnienia, a przypominamy, że mimo braku zamówień z rynku krajowego w roku 2016, inaczej niż konkurencja, nie zwalnialiśmy pracowników, czekając na zamówienie Dart" - napisano w komunikacie.

Producent taboru szynowego zaznaczył, że dzięki dywersyfikacji produktów i rynków ma dla kogo pracować. Obecnie realizuje zamówienia na elektryczne zespoły trakcyjne dla Przewozów Regionalnych, Kolei Śląskich i Podkarpacia, będzie też dostarczać tramwaje dla Bydgoszczy i Łodzi. Dodał również, że jest w trakcie produkcji i homologacji pojazdów dla Deutsche Bahn, a z PKP Intercity wiąże go projekt budowy lokomotywy dwunapędowej.

"Jesteśmy przekonani, że zamówień z polskiego rynku będzie jeszcze więcej, a zebrane do tej pory doświadczenia, innowacyjne projekty i kompetencje załogi oraz poddostawców zostaną dobrze wykorzystane w ramach programu Luxtorpeda 2.0" - oceniły władze spółki.

Pesa do komunikatu dołączyła skrócony raport z badania poziomu satysfakcji z podróżowania pociągami Dart, przeprowadzony przez Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu na próbie 1270 pasażerów. Z raportu wynika m.in., że średnia ocen opisujących odczuwalny przez pasażerów komfort jazdy pociągiem Dart wynosi 8,2 (w 10-stopniowej skali), 75 proc. pasażerów pozytywnie oceniało komfort jazdy, a jednie 2 proc. wydało negatywne oceny.

PKP Intercity w komunikacie informującym o odstąpieniu od zakupu dodatkowych 10 Dartów, podkreśla, że "zamówienie uzupełniające zostało przewidziane w pierwotnej umowie, jednak z prawnego punktu widzenia nie jest to wystarczające do tego, aby PKP Intercity mógł z tej możliwości skorzystać. Prawo zamówień publicznych i regulacje unijne wymagają bowiem przy tym spełnienia określonych warunków"

Spółka wyjaśnia, że pierwotny przetarg jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach konkretnego projektu, a pojazdy Pesy są przeznaczone do realizacji międzywojewódzkich przewozów pasażerskich na terenie Polski na ściśle określonych relacjach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.