Kolej: Pendolino bez akceptacji

fot: PKP SA

Pierwszy pociąg Pendolino przyjechał na testy do Polski 12 sierpnia; został zaprezentowany we Wrocławiu, a następnie udał się na testy w Żmigrodzie

fot: PKP SA

PKP Intercity przetestowały cztery pociągi typu pendolino. Nie odebrały żadnego, ale obiecują, że szybkie składy wyjadą na tory w grudniu - informuje "Puls Biznesu".

- Rozpoczęliśmy finalny odbiór czterech pociągów, niestety żadnego nie mogliśmy zaakceptować Mamy nadzieję, że następnym razem dostarczone zostaną nam w pełni sprawne składy - podkreśla Marcin Celejewski, prezes PKP Intercity.

Okazało się, że pociągi mają sporo usterek, takich jak niesprawne światła lub radio. PKP Intercity chcą natomiast, by 20 składów, kosztujących 400 mln EUR, nie miało żadnych wad, nawet drobnych.

Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej, przekonuje, że strony powinny się szybko porozumieć, by zgodnie z planem pendolino mogło zacząć kursować od 14 grudnia 2014 r. Ewentualny spór o usterki może pokrzyżować plany.

Na ile prawdopodobne będzie dotrzymanie grudniowego terminu, wyjaśni się już w najbliższych dniach. Intercity przyśpieszają testowanie składów. Dotychczas spółka sprawdzała dwa pociągi podczas weekendu, czyli w sumie przetestowała cztery. Od przyszłego tygodnia będzie sprawdzać dwa składy w dni robocze i dwa w weekendy, więc do końca października przetestowanych będzie w sumie dziewięć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.