Kolej: Leo Express może nie konkurować z PKP

1366816011 leo express petr tefek

fot: Petr Štefek/Wikimedia

Leo Ekspress to czeski prywatny przewoźnik kolejowy...

fot: Petr Štefek/Wikimedia

Czeski przewoźnik kolejowy Leo Express nie złożył jeszcze wszystkich dokumentów, niezbędnych do uzyskania zezwolenia na wjazd na polskie tory - ustaliła PAP. Przez to może mieć problem z uzyskaniem pozwoleń potrzebnych do wożenia pasażerów w naszym kraju.

Leo Express chce jeździć na liniach
• Warszawa - Poznań - Szczecin,
• Warszawa - Kraków i
• Warszawa - Katowice - Gliwice.

Przewoźnik złożył wnioski u zarządcy polskiej infrastruktury kolejowej o przydzielenie tych tras razem z polskim partnerem - firmą Dolnośląskie Linie Autobusowe (DLA). Mieliby oni zacząć wozić pasażerów do wejścia w życie rozkładu jazdy 2013/2014, czyli tego, który zacznie obowiązywać w drugą niedzielę grudnia br.

Jak dowiedziała się PAP, problem jednak w tym, że wnioski te są niekompletne. Przykładowo: DLA nie ma odpowiedniego certyfikatu bezpieczeństwa, który uprawniałby przewoźnika do wykonywania przewozów w tak szerokim zakresie. Ponadto firma powinna uzyskać tzw. decyzję otwartego dostępu, wymaganą przez ustawę o transporcie kolejowym. Powinna ją mieć, ponieważ od 2009 r. nie świadczy regularnych przewozów kolejowych, a tylko okazjonalne. W związku z tym zarządca infrastruktury nie ma podstaw, by zezwolić przewoźnikowi wjechać na polskie tory.

Zarządca polskiej infrastruktury zapewnia jednak, że niezwłocznie rozpatrzy wnioski o przydział tras - o ile DLA spełni określone prawem wymogi i uzupełni wnioski.

- PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. udostępniają linie kolejowe przewoźnikom na zasadzie równego ich traktowania. Ubieganie się o prowadzenie przewozów pasażerskich przez przewoźnika Dolnośląskie Linie Autobusowe sp. z o.o. będzie możliwe po spełnieniu odpowiednich regulacji zawartych w przepisach" - powiedział PAP rzecznik PLK Robert Kuczyński.

PKP Polskie Linie Kolejowe zarządzają polską infrastrukturą kolejową i udostępniają linie kolejowe przewoźnikom. Obecnie licencje na kolejowe przewozy pasażerskie i towarowe wydane przez Urząd Transportu Kolejowego posiada ponad stu przewoźników. PKP PLK mają zawarte umowy z ponad 70 podmiotami wykonującymi przewozy, w tym ze spółką Arriva wchodzącą w skład Deutsche Bahn.

Leo Ekspress a.s. to czeski prywatny przewoźnik kolejowy. Firma została założona w 2010 r. i weszła na czeski rynek w listopadzie 2012 roku. W listopadzie 2012 roku miały się rozpocząć testy na 364-kilometrowej trasie Praga - Bogumin, ale ze względu na brak wszystkich dokumentów przewozy rozpoczęto z kilkudniowym opóźnieniem.

Leo Express wozi pasażerów na trasie Karviná - Ostrawa - Olomouc (Ołomuniec) - Praga w Czechach. Każdego dnia na tej trasie obsługuje 16 połączeń.

Trasy, po których przewoźnik chce jeździć w Polsce, to domena głównie państwowego przewoźnika PKP Intercity. Prezes spółki Janusz Malinowski mówił w kwietniu dziennikarzom, że PKP Intercity przygotowuje się do konkurowania z nowym graczem na rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.

Co najchętniej kupujemy "z drugiej ręki"? Powstał raport

Zakupy używanych produktów są ważne w zarządzaniu codziennymi wydatkami dla ponad trzech czwartych Polaków mających doświadczenie z kupowaniem towarów z "drugiej ręki" - wynika z raportu eBay

Będzie przebudowa węzła autostrady A4 w Chorzowie

Sześć ofert dostała GDDKiA w przetargu na przebudowę węzła autostrady A4 w Chorzowie.

Nowe warianty trasy N-S do Mikołowa. Ruda Śląska odpowiada na ponad 600 uwag mieszkańców

Władze Rudy Śląskiej zaprezentowały dwa nowe warianty przebiegu planowanej trasy N-S na odcinku od autostrady A4 do granicy z Mikołowem. Projektanci przygotowali je po analizie ponad 600 uwag, wniosków i petycji zgłoszonych przez mieszkańców Halemby po czerwcowym spotkaniu.