Kolej: co z prywatyzacją PKP Intercity?

fot: Andrzej Bęben/ARC

W IV kwartale 2014 r. PKP Intercity pobiła rekord spóźnialstwa

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na razie nie ma decyzji, czy i kiedy miałaby się odbyć prywatyzacja PKP Intercity. Spółka powinna najpierw osiągać dodatnie wyniki finansowe i to w perspektywie kilku lat - mówi PAP prezes PKP SA Mirosław Pawłowski. Poprzedni zarząd PKP SA zapowiadał, że spółka miałaby trafić na giełdę w 2018 r.

- PKP intercity, żeby trafić na giełdę, musi co najmniej przez trzy lata osiągać dodatnie wyniki finansowe. Dotychczas się to nie udawało, choć liczymy, że ten rok spółka zakończy wynikiem dodatnim. Prywatyzacja PKP Intercity nie może być celem samym w sobie. Jeśli miałoby do niej dojść, muszą za tym przemawiać konkretne argumenty, czyli perspektywa korzyści ekonomicznych dla spółki - powiedział Pawłowski. - Być może w ogóle do tej prywatyzacji nie dojdzie. Byłaby ona uzasadniona, jeśli oznaczałaby pozyskanie kapitału na dalszy rozwój, na inwestycje. Na pewno będziemy chcieli zachować pakiet kontrolny.

Prezes PKP poinformował, że "prawie" gotowa jest strategia PKP SA. Zakłada ona, że PKP będą spółką holdingową, zarządzającą pozostałymi spółkami kolejowymi.

- Tylko polska kolej w Europie jest tak rozczłonkowana, że w takich strukturach jak np. Komisja Europejska, zamiast jednego reprezentanta występują przedstawiciele poszczególnych spółek. Obecnie mamy świadomość, że nie wszystkie założenia ustawy z 2001 r. (Ustawa o restrukturyzacji PKP - PAP) zdały egzamin. Tę sytuację trzeba uzdrowić.

PKP SA powinny spełniać rolę integratora wszystkich spółek.

- Chodzi o to, aby polityka dotycząca rozwoju kolei była tworzona wspólnie ze spółkami z Grupy PKP i koordynowana przez PKP SA. Dzisiaj tę funkcję przejął wiceminister infrastruktury ds. transportu kolejowego. Jednak z uwagi na liberalizację rynku rola wiceministra jest szersza. Grupa PKP powinna trzymać w jednym ręku wszystkie spółki, ale tylko poprzez zarządzanie holdingowe, a nie ingerowanie w działania operacyjne. Każda spółka ma swoje cele i swoje strategie, a my koordynujemy te działania.

Pawłowski pytany o tzw. wspólny bilet na kolei powiedział, że na razie nieznany jest termin jego wprowadzenia.

- Nie uda nam się go wdrożyć w przyszłorocznym rozkładzie jazdy, choć takie były pierwsze optymistyczne założenia. To bardzo złożony proces, wymagający zaangażowania dużej liczby podmiotów. Choć trudno mi podać dokładny termin wprowadzenia wspólnego biletu, to mogę zapewnić, że prace toczą się intensywnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dzisiaj zawyją syreny. To nie alarm, a test systemu

W sobotę, 1 sierpnia 2026 r. o godz. 17.00, na terenie województwa śląskiego zostanie przeprowadzony wojewódzki trening systemów wykrywania i alarmowania. Test będzie jednocześnie formą upamiętnienia 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.