Kolej: ciąg dalszy modernizacji trasy Katowice – Kraków

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dziś ze Śląskiego do Krakowa szybciej można dojechać autobusem niż pociągiem, kiedyś było odwrotnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Miała być zmodernizowana za fundusze unijne z 2007-2013 r. Modernizacja rozpoczęła się w 2011 r. i trasa kolejowa Katowice-Kraków miała być oddana do użytkowania w czerwcu 2014 r. modernizacja trasy Katowice-Kraków. Jeszcze poczekamy na jazdę pociągiem z szybkością 160 km/h. Na razie Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na modernizację odcinka linii Jaworzno Szczakowa - Trzebinia.

- To kolejny, po miliardowym przetargu na GSM-R, przetarg zarządcy infrastruktury i element Wielkiej Ofensywy Inwestycji Kolejowych. Przetarg ograniczony pozwoli na wybranie sprawnych i dobrze przygotowanych wykonawców, co gwarantuje terminową realizacje zadania - informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PLK.

Zadanie dotyczy odcinka dwutorowej linii kolejowej pomiędzy Jaworznem Szczakową a Trzebinią na granicy województwa śląskiego i małopolskiego. To ważna trasa leżąca na międzynarodowym korytarzu E 30 łączącym Polskę od Niemiec po Ukrainę.

- Tryb przetargu ograniczonego pozwoli na wybranie dobrze przygotowanych, rzetelnych wykonawców. Projekt realizujemy w ramach unijnego instrumentu finansowego "Łącząc Europę", który zapewni finansowanie modernizacji linii Katowice - Kraków. PLK w latach 2016 - 2023 zrealizuje inwestycje o wartości 67 mld zł- wyjaśnia Marcin Mochocki, członek zarządu ds. realizacji inwestycji w PKP PLK.

W ramach projektu wykonane będą (pomiędzy Jaworznem Szczakową a Trzebinią) prace, które obejmują tory na stacjach i szlakach, sieć trakcyjną, urządzenia sterowania ruchem kolejowym oraz mosty i wiadukty. PLK są przekonane, że przebudowa przejazdów kolejowych wraz z budową dróg objazdowych poprawi poziom bezpieczeństwa "na styku toru i drogi".

- Tak jak na wszystkich modernizowanych przez PLK trasach, tak i tu zmieni się standard obsługi pasażerów dzięki modernizacji peronów i urządzeń obsługi podróżnych w Jaworznie Szczakowej, Jaworznie Ciężkowicach, Balinie. Po zakończeniu prac skróci się czas przejazdu, gdyż pociągi pojadą z prędkością do 160 km/h - dodaje rzecznik PLK SA.

Zakładająca wykorzystanie środków unijnych na lata 2007-2013 modernizacja trasy Katowice-Kraków rozpoczęła się w 2011 r. i miała zakończyć w czerwcu 2014 r. Pierwotnie podzielono ją na trzy odcinki: Kraków-Krzeszowice, Krzeszowice-Trzebinia oraz Trzebinia-Sosnowiec Jęzor. Na wszystkich powstały problemy i opóźnienia. Modernizacja całego tego fragmentu linii kolejowej E30 miała się zacząć w 2010 r., a jej zakończenie planowano na lata 2014-15. Choć pierwotnie zakładano objęcie unijnym projektem dłuższego odcinka linii od granicy Zabrza i Gliwic do Krakowa (stąd w oficjalnej nazwie dotychczasowego unijnego projektu odcinek Zabrze-Kraków), wskutek kalkulacji finansowych skrócono go do odcinka Sosnowiec Jęzor-Kraków.

Różne przeszkody pojawiły się natomiast przy dużym projekcie unijnym. Prace na odcinku Krzeszowice-Kraków Główny Towarowy stanęły po upadłości Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury - lidera konsorcjum, które było tam odpowiedzialne za projektowanie i budowę linii. Do opóźnień doszło także na pozostałych odcinkach - wśród powodów wymieniano m.in. wpisanie części obiektów na listę zabytków, powstanie obszaru chronionego Natura 2000 czy upadłości podwykonawców. W efekcie zdecydowaną większość środków z pierwotnego unijnego projektu przesunięto na inne przedsięwzięcia na kolei.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.