Kolej: absurd goni absurd

Spółki kolejowe prześcigają się w wymyślaniu wyjątkowo absurdalnych promocji, informuje "Dziennik Polski". Przykład? Pasażerowie Przewozów Regionalnych mieszkający na wsi muszą płacić za bilety więcej niż podróżni z wielkich miast.

Przewozy Regionalne ogłosiły kilka dni temu listę tak zwanych połączeń w dobrej cenie. Na wybranych trasach pasażerowie mogą kupić bilet po obniżonej cenie. Sęk w tym, że dotyczy to tylko podróżujących z i do dużych miejscowości.

Na liście znajduje się kilkanaście połączeń w Małopolsce, m.in. z Krakowa do Zakopanego, Krynicy i Tarnowa. Dla przykładu na tej ostatniej trasie (77 km) bilet kosztuje normalnie 17 złotych i 10 groszy. Dzięki nowej ofercie Przewozów Regionalnych pasażer odjeżdżający z Krakowa zapłaci jednak tylko 14 zł. Tymczasem podróżny, który do Tarnowa chce dojechać np. z Kokotowa pod Wieliczką (66 km) musi zapłacić za podróż już 15 zł 60 gr. Powód? Promocja nie obejmuje jego miejscowości.

Kolejarze nie byli w stanie wytłumaczyć dziennikarzom, na jakiej podstawie wybierano miejscowości objęte promocją. Radzili jednak, by pasażer wsiadający do pociągu np. właśnie w Kokotowie i jadący do Tarnowa, żądał od konduktora wydania biletu na... dłuższą trasę, czyli rozpoczynającą się w Krakowie. Wtedy zapłaci mniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.