Koledzy nie zapomnieli. Piłkarski turniej na rzecz Mateusza Goczała
W najbliższą niedzielę na hali mysłowickiego MOSiR (ul. ks. N. Bończyka 32z) zostanie rozegrana pierwsza edycja piłkarskiego turnieju Barbórka Cup 2010. Halowa rywalizacja, w której wezmą udział ekipy grające w Śląskiej Lidze Górniczej będzie miała wyjątkowy charakter. Górnicy-piłkarze będą grali w pierwszej kolejności dla swojego kolegi Mateusza Goczała, a dopiero potem o zwycięstwo.
Mateusz Goczał to wesoły i pozytywnie nastawiony do życia człowiek, który mimo swojego młodego wieku został już ciężko doświadczony przez życie. W październiku ubiegłego roku, w wyniku wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła, 25-letni mysłowiczanin stracił prawą nogę na wysokości kolana. Był to ogromny cios dla człowieka, który znaczną część swojego dotychczasowego życia poświęcał ćwiczeniom fizycznym. - Zawsze lubiłem sport i wszelaką aktywność fizyczną. Na pierwszym miejscu zawsze była piłka nożna. Z kolegami z kopalni graliśmy w Śląskiej Lidze Górniczej. Ponadto chodziłem na siłownie i boksowałem – opowiadał mysłowiczanin na łamach „Trybuny Górniczej” pod koniec ubiegłego roku.
Mimo wypadku Mateusz dalej chce prowadzić aktywny styl życia. Do tego celu potrzebna jest specjalistyczna proteza, której koszt to około 70 tysięcy złotych. Władze kopalni Mysłowice-Wesoła zobowiązały się zakupić taką protezę dla Mateusza. Niezbędna jest również rehabilitacja, która niesie ze sobą koszty. Właśnie na ten cel będą zbierane pieniądze w czasie niedzielnego turnieju. Koledzy z kopalni oraz koledzy ze Śląskiej Ligi Górniczej nie zapomnieli o Mateuszu i solidarnie zgłosili się do Barbórka Cup, którego organizacji podjął się Sebastian Nowicki, górnik z kopalni Myslowice Wesoła oraz oragnizator rozgrywek Śląskiej Ligi Górniczej.
W turnieju rywalizować będzie 10 drużyn. Osiem z nich będzie reprezentować kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego, a dwie ekipy będą przedstawicielami KWK Pokój należącej do Kompanii Węglowej. Turniej będzie rozgrywany od godziny 12 do 22. Jego pierwszym etapem będą rozgrywki grupowe. Ich zakończenie planowane jest na godzinę 18. Po nich odbędzie się licytacja piłkarskich pamiątek i gadżetów. Dochód z ich sprzedazy zostanie przeznaczony na rehabilitację Mateusza Goczała, który będzie obecny na trybunach mysłowickiego MOSiR. Po aukcjach odbędą się spotkania ćwierćfinałowe, półfinałowe i w końcu mecz o trzecie i pierwsze miejsce. Turniej zakończy oczywiście ceremonia wręczenia nagród. Przerwy pomiędzy meczami będą urozmaicone pokazami ekipy Ravgor Freestyle Football, która pokaże co niezwykłego można zrobić z futbolówką przy odrobinie fantazji.
Wstęp na turniej jest bezpłatny. Mimo tego impreza jest jednak biletowana. Związki zawodowe, które w turnieju wystawiły swoje reprezentacje dostały po 30 wejściówek do rozprowadzenia pośród swoich członków i członków rodzin zawodników występujących w turnieju. Bilety można odbierać do jutra (28 stycznia) w siedzibach związków zawodowych.
Honorowy patronat nad turniejem objęły władze samorządowe Mysłowic oraz Andrzej Chwiluk - przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce. Patronat medialny nad turniejem objęła „Trybuna Górnicza” oraz jej portal nettg.pl.