Koksownia Przyjaźń wydajniejsza niż w projekcie

W poniedziałek, 5 bm. w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej nastąpiło uroczyste podpisanie protokołu ostatecznego odbioru i przekazanie do rutynowej eksploatacji baterii koksowniczej nr 5.

Dokument, potwierdzający przekazanie „piątki” wymienili między sobą Edward Szlęk, prezes Koksowni Przyjaźń i Konrad Jaskóła, prezes Polimexu-Mostostalu, lidera zaangażowanego w inwestycję konsorcjum trzech firm.

Wart prawie 410 mln złotych kontrakt zawarto jesienią 2004 r. Realizacja inwestycji rozpoczęła się w czerwcu 2005 r., a w październiku ub. r. zakończono budowę. Od tamtego czasu trwał okres rozruchu technologicznego i dochodzenia do zdolności projektowych baterii.

„Piątka” z towarzyszącymi jej węzłami technologicznymi i obiektami pomocniczymi stanowi nowoczesny zakład do produkcji koksu wielkopiecowego, spełniając przy tym wysokie rygory ekologiczne. Powiększyła zdolność produkcyjną Przyjaźni o 700 tys. ton koksu rocznie. Łącznie ze wszystkich baterii zakład wytwarza 2,7-2,8 mln ton tego produktu, który w przeszło 90 proc. trafia na eksport do europejskich głównie odbiorców.

- Bateria nie dość, że uzyskała projektowaną zdolność produkcyjną, to już dziś widać, iż przekroczy ją o około 10 proc. Została zbudowana w ramach założonego budżetu, w terminie, a wchodzące w skład ciągu technologicznego obiekty są najwyższej jakości. „Piątka” osiągnęła wszystkie założone parametry techniczne: wydajność, jakość produkowanego koksu oraz wymogi ochrony środowiska. Nie może być lepszych referencji dla wykonawców - podkreślał Konrad Jaskóła.

Polimex-Mostostal koordynował całość prac oraz był odpowiedzialny za dostawę maszyn, urządzeń i instalacji gazowych oraz wykonawstwo robót budowlanych i elektrycznych. Gliwicka spółka Piecexport zrealizowała masyw i komin baterii oraz dostarczyła jej część technologiczną i maszyny piecowe. Ta technologię, dokumentację projektową oraz aparaturę kontrolno-pomiarową i automatykę odpowiadał zabrzański Koksoprojekt.

Zadowolenia z tempa i jakości inwestycji nie krył Jarosław Zagórowski, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA, a więc firmy obejmującej ponad 90 proc. udziałów w Przyjaźni.

- Jeśli coś się powiodło w którejś z naszych firm, to tylko trzeba gratulować jej sukcesu - mówił.
Dodał, że Przyjaźni na pewno nie zabraknie surowca.

- W najbliższych pięciu latach planujemy odbudowę wszystkich czterech pozostałych baterii. Przy dobrym rynku koksu potrafimy sfinansować te inwestycje z własnych środków - zapowiadał Edward Szlęk.

Modernizacja baterii koksowniczej oznacza w gruncie rzeczy zbudowanie od podstaw nowej.

Nieprzypadkowo więc Konrad Jaskóła mówił o doskonałych referencjach konsorcjum, wyniesionych z „piątki”. Prezes Zagórowski uważa jednak, że mogą one mieć psychologiczne jedynie znaczenie, ponieważ o wyłonieniu kontrahenta przesądza wybór w przetargu najdogodniejszych warunków wykonania inwestycji.

- Kiedy takie przetargi zostaną ogłoszone na pewno będziemy w nich startowali - zapowiada prezes Polimexu-Mostostalu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.