Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 125.86 USD (+0.54%)

Srebro

85.26 USD (+1.02%)

Ropa naftowa

100.69 USD (-0.95%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.22%)

Miedź

5.85 USD (+0.30%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 125.86 USD (+0.54%)

Srebro

85.26 USD (+1.02%)

Ropa naftowa

100.69 USD (-0.95%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.22%)

Miedź

5.85 USD (+0.30%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Kogo i dlaczego warto popierać

fot: Maciej Dorosiński

- Śląsko-dąbrowska Solidarność niezwykle rzadko występuje w roli obrońcy działań rządzących. W tym przypadku nie możemy jednak bezczynnie patrzeć, jak pierwszy od wielu lat sukces w polityce klimatycznej próbuje się zamienić w porażkę - ocenił lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

- Śląsko-dąbrowska Solidarność przed wyborami nigdy nie popierała ugrupowań politycznych, ale konkretnych ludzi. Liczy się dla nas człowiek, jego kompetencje i dokonania, a nie partyjne barwy. W tej kampanii wyborczej sytuacja jest nietypowa, bo popierana przez nas osoba jest urzędującym premierem. Jednak Mateusz Morawiecki po prostu na to poparcie zasłużył – pisze w stanowisku opublikowanym na stronie śląsko-dąbrowskiej Solidarności jej przewodniczący Dominik Kolorz.

Dalej czytamy w nim:

Po pierwsze dlatego, że jeszcze jako wicepremier osobiście zaangażował się w Program dla Śląska, dokument zainicjowany i współtworzony przez śląsko-dąbrowską Solidarność. Bez tego osobistego zaangażowania program najprawdopodobniej nie zostałby przyjęty lub nie byłby realizowany. Dobry wynik wyborczy Mateusza Morawieckiego i wzmocnienie jego pozycji daje podstawy do tego, aby mieć nadzieję, że Program dla Śląska będzie sukcesywnie wdrażany, bo dzisiaj w niektórych obszarach wygląda to dobrze, ale w innych już nie najlepiej.

Druga sprawa to postawa premiera Morawieckiego w kwestii polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Był pierwszym szefem polskiego rządu, który postawił się w Brukseli i nie zgodził się na kolejne zaostrzenie polityki klimatycznej, czyli szybkie dojście do tzw. neutralności klimatycznej. Dla naszego regionu to sprawa o absolutnie fundamentalnym znaczeniu, bo to co forsuje Bruksela, dla nas oznaczałoby społeczno-gospodarczą katastrofę. 

Szaleństwo pod nazwą „neutralność klimatyczna” powróci na grudniowym szczycie UE, a już dzisiaj machina propagandowa wokół tej kwestii pracuje na pełnych obrotach. Jednym z jej przejawów był niedawny tzw. „młodzieżowy strajk klimatyczny”. Całe to przedsięwzięcie polegało na tym, że szczere intencje, zapał i idealizm młodych ludzi z całego świata zostały cynicznie wykorzystane przez ludzi, którym wcale nie chodzi o środowisko, ale o wielki, wart setki miliardów euro klimatyczny biznes.

Oczywiście trzeba popierać młodzież, gdy walczy o czyste powietrze bez smogu. Solidarność również działa w tym zakresie. Mamy opracowane własne pomysły, które mogłyby znacząco podnieść efektywność rządowego programu „Czyste Powietrze”. Tylko trzeba mieć świadomość, że smog i emisja CO2 to dwie zupełnie różne rzeczy nie mające ze sobą nic wspólnego. Młodzi ludzie, którzy wyszli na ulice niestety tej świadomości nie mają. Nie wiedzą też, że spora część naukowców nie podziela poglądu, że to dwutlenek węgla emitowany w wyniku działalności człowieka odpowiada za zmiany klimatu. A nawet gdyby tak było, to udział całej Unii Europejskiej w globalnej emisji stanowi mniej niż 10 proc. Jeśli zlikwidujemy emisję w Europie, to skutkiem takiego działania będzie wyłącznie zniszczenie własnej gospodarki. A niezbędne nam produkty, przy których wytwarzaniu emitowany jest CO2 będziemy zmuszeni kupować z Chin, Rosji czy Indii, gdzie emisjami nikt się nie przejmuje. Jeśli młodzi chcą protestować, to powinni to robić właśnie w tych krajach. 

A na koniec najlepiej jakby pojechali jeszcze do Japonii, która buduje 40 super nowoczesnych i ekologicznych elektrowni węglowych, które pod względem emisyjności już dziś dorównują blokom gazowym, a technologia cały czas jest rozwijana. Innymi słowy potrzebna jest po prostu solidna edukacja. Podkreślam, edukacja, a nie propaganda i manipulacja tworzona przez tych, którzy na rzekomej walce ze zmianami klimatu zarabiają potężne pieniądze. Więcej rzetelnej wiedzy, mniej ideologii. Niestety światowe i europejskie elity polityczne dryfują w przeciwnym kierunku, czego przykładem jest niedawna wypowiedź prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Jeśli pan prezydent namawia ludzi, aby przyjeżdżali protestować w Polsce, może my powinniśmy wysłać wsparcie dla protestujących od wielu miesięcy „żółtych kamizelek”? Warto pamiętać, że ludzie we Francji wyszli na ulice, właśnie z powodu kolejnych obciążeń nakładanych na społeczeństwo wynikających z szaleńczej polityki klimatycznej. 

Dominik Kolorz

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.