Kobiety wśród liderów Pracuję bezpiecznie

Biorąc pod uwagę audyt stanowiskowy we wszystkich kopalniach Kompanii Węglowej, to aż kilka tysięcy osób uczestniczyło w tegorocznej edycji konkursu „Pracuję bezpiecznie”, który zbliża się do rozstrzygnięcia. 15 października w eliminacjach półfinałowych spotka się 20 osób wyłonionych w eliminacjach zakładowych. Wśród nich będzie Ewa Sodzawiczny, pracownica lampowni, czyli oddziału W-3 w kopalni Szczygłowice. Jeżeli i tym razem pokona w teście wiedzy mężczyzn, to wejdzie do ścisłego finału zaplanowanego na 24 bm.

– Przodowa mi zaproponowała udział w konkursie. Spośród 22 uczestników uzyskałam najwięcej punktów z testu, czyli 36 na 40 możliwych do zdobycia. Do testu uczyłam się sama. Miałam książki i pytania z ubiegłych lat, które dostałam od jednego ze sztygarów. Jestem zszokowana tym, że mam reprezentować naszą kopalnię na szczeblu Kompanii. Nie spodziewałam się tego. Muszę poprosić o pomoc mojego przełożonego, żeby mi wyjaśnił kilka przepisów z Kodeksu pracy. Nie mam komentarza i obawiam się, że błędnie je interpretuję. Boję się też pytań dotyczących pracy na dole kopalni, jeżeli będą podchwytliwe lub bardzo szczegółowe, to mogę sobie nie poradzić – powiedział „TG” Ewa Sodzawiczny.

Po raz drugi reprezentantka

W pięcioletniej historii konkursu „Pracuję bezpiecznie”, kopalnię „Szczygłowice” w półfinale kompanijnym po raz drugi, reprezentować będzie kobieta. Pierwszą taką tryumfatorką w 2004 roku była Jolanta Przeliorz z oddziału kontroli jakości kopalni. Sodzawiczny w górnictwie pracuje od 20 lat. Miała być fryzjerką, ale – jak twierdzi – zrezygnowała z rzemiosła ze względów finansowych.

– W tamtych latach w górnictwie były „książeczki G”, dzięki którym można było kupić sprzęt AGD i wiele innych rzeczy niedostępnych w sklepach. Zarobki były wyższe niż w prywatnych zakładach. Początkowo przerażało mnie, że w pracy jest brudno, jak to w kopalni. Nie miałam pojęcia, jak trzymać śrubokręt. Szybko się jednak przyzwyczaiłam i nauczyłam konserwować lampy, sprawdzać je, naprawiać i wymieniać akumulatory – zapewnia laureatka „szczygłowickiego” konkursu.

Dyrektorzy podziękowali

Za zwycięstwo w zakładowym etapie konkursu Sodzawiczny dostała w nagrodę tysiąc złotych. Przeznaczy je na czesne dla syna, który studiuje wieczorowo górnictwo w Politechnice Śląskiej. W poniedziałek (6 bm.) dyrektorzy kopalni „Szczygłowice” – Grzegorz Mendakiewicz i Krystian Rydarowicz – gratulowali sukcesu nie tylko liderce tegorocznego konkursu bezpiecznej pracy, ale także dziewięciu innym laureatom, którzy uzyskali największą liczbę punktów. Wręczyli im dyplomy i upominki.

Do półfinału przechodzą tylko zwycięzcy etapów zakładowych, a do finału jurorzy na podstawie pisemnego testu wiedzy zakwalifikują spośród nich tylko 10 zawodników. W dotychczasowej historii konkursu kobiety nie dochodziły do rozstrzygającej, finałowej rywalizacji. Kto wie, może w tym roku będzie wyjątek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od 4 listopada ograniczenia w kursowaniu tramwajów w Katowicach

Jak przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego, zmiany obejmą działanie jedenastu linii tramwajowych Tramwajów Śląskich, które kursują na terenie sześciu miast GZM i trzech linii autobusowej komunikacji zastępczej. 

Wiadomo, kto będzie nowym prezesem CPK. Spółka podała nazwisko

Piotr Borys został powołany na stanowisko prezesa zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. 

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych - Rudno i Grojec. Obiekty wyposażono w parkingi dla samochodów osobowych, ciężarowych i autobusów, zaplecze sanitarne oraz strefy odpoczynku. Łączny szacowany koszt inwestycji wynosi około 60 mln zł netto.

Kiedy łożysko kulkowe wymaga wymiany? Sygnały ostrzegawcze w maszynach pracujących w trudnych warunkach

Przenośniki taśmowe, pompy odwadniające czy przekładnie napędowe pracują w kopalniach i zakładach przemysłowych często przez całą dobę. Pył, woda i zmienne obciążenia sprawiają, że ich podzespoły zużywają się szybciej niż w typowych warunkach. Szczególnie narażone na takie środowisko jest łożysko kulkowe, od którego zależy płynny ruch obrotowy. Jego awaria rzadko następuje nagle, bo zwykle poprzedzają ją objawy możliwe do wychwycenia podczas rutynowych obchodów. Najważniejsze z nich opisujemy w dalszej części artykułu, do której lektury zachęcamy.