– Przodowa mi zaproponowała udział w konkursie. Spośród 22 uczestników uzyskałam najwięcej punktów z testu, czyli 36 na 40 możliwych do zdobycia. Do testu uczyłam się sama. Miałam książki i pytania z ubiegłych lat, które dostałam od jednego ze sztygarów. Jestem zszokowana tym, że mam reprezentować naszą kopalnię na szczeblu Kompanii. Nie spodziewałam się tego. Muszę poprosić o pomoc mojego przełożonego, żeby mi wyjaśnił kilka przepisów z Kodeksu pracy. Nie mam komentarza i obawiam się, że błędnie je interpretuję. Boję się też pytań dotyczących pracy na dole kopalni, jeżeli będą podchwytliwe lub bardzo szczegółowe, to mogę sobie nie poradzić – powiedział „TG” Ewa Sodzawiczny.
Po raz drugi reprezentantka
W pięcioletniej historii konkursu „Pracuję bezpiecznie”, kopalnię „Szczygłowice” w półfinale kompanijnym po raz drugi, reprezentować będzie kobieta. Pierwszą taką tryumfatorką w 2004 roku była Jolanta Przeliorz z oddziału kontroli jakości kopalni. Sodzawiczny w górnictwie pracuje od 20 lat. Miała być fryzjerką, ale – jak twierdzi – zrezygnowała z rzemiosła ze względów finansowych.
– W tamtych latach w górnictwie były „książeczki G”, dzięki którym można było kupić sprzęt AGD i wiele innych rzeczy niedostępnych w sklepach. Zarobki były wyższe niż w prywatnych zakładach. Początkowo przerażało mnie, że w pracy jest brudno, jak to w kopalni. Nie miałam pojęcia, jak trzymać śrubokręt. Szybko się jednak przyzwyczaiłam i nauczyłam konserwować lampy, sprawdzać je, naprawiać i wymieniać akumulatory – zapewnia laureatka „szczygłowickiego” konkursu.
Dyrektorzy podziękowali
Za zwycięstwo w zakładowym etapie konkursu Sodzawiczny dostała w nagrodę tysiąc złotych. Przeznaczy je na czesne dla syna, który studiuje wieczorowo górnictwo w Politechnice Śląskiej. W poniedziałek (6 bm.) dyrektorzy kopalni „Szczygłowice” – Grzegorz Mendakiewicz i Krystian Rydarowicz – gratulowali sukcesu nie tylko liderce tegorocznego konkursu bezpiecznej pracy, ale także dziewięciu innym laureatom, którzy uzyskali największą liczbę punktów. Wręczyli im dyplomy i upominki.
Do półfinału przechodzą tylko zwycięzcy etapów zakładowych, a do finału jurorzy na podstawie pisemnego testu wiedzy zakwalifikują spośród nich tylko 10 zawodników. W dotychczasowej historii konkursu kobiety nie dochodziły do rozstrzygającej, finałowej rywalizacji. Kto wie, może w tym roku będzie wyjątek.
JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania
W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.