Knurów-Szczygłowice: idealna dawka energii i rutyny (GALERIA)

1339827324 03 brygada1 arc k3

fot: ARC/Knurów-Szczygłowice

fot: ARC/Knurów-Szczygłowice

1339827351 03 brygada1 arc k3 1339827351 03 brygada2 arc k3 1339827351 03 brygada3 arc k3

+2 Zobacz galerię

1340004354 03 brygada4 arc k3

Aż 350 m kamienno-węglowego chodnika 14 b wydrążyły w maju brygady Oddziału Robót Przygotowawczych GRP 2-Sz w szczygłowickim ruchu kopalni Knurów-Szczygłowice. Pędzone wyrobisko - na czerwiec pozostało jeszcze około 230 m - przybliża zaplanowane na koniec tego roku zbrojenie ściany nr 14 w pokładzie 407/3.

Wprawdzie Michał Ferdyan, kierownik robót górniczych ds. robót przygotowawczych w knurowskim zakładzie, nie widzi powodu do roztaczania wokół majowego rezultatu nimbu jakiegoś spektakularnego sukcesu, niemniej uważa, że 350 m w 21 dni roboczych, a więc z dobowym postępem około 16-17 m, to naprawdę solidny wynik.

- W warunkach śląskiego górnictwa chodniki o zbliżonej geometrii, a więc w obudowie ŁP-10 i ŁP-12, oraz przy porównywalnej budowie górotworu drąży się z przeciętnym wynikiem 250-280 metrów miesięcznie. Tak więc nasze 350 metrów z maja można traktować jako dobry, ba, bardzo dobry rezultat. Tym bardziej, że chodnik jest drążony w pokładzie zaliczanym do najwyższej, IV kategorii zagrożenia metanowego, co wymaga wydajnej wentylacji, z koniecznością doprowadzania do przodka około 600-700 metrów sześciennych powietrza na minutę - tłumaczy inż. Ferdyan.

Trafne zazbrojenie
Szef robót górniczych zwraca jeszcze uwagę na trafne zazbrojenie przodka. Trafne, czyli - jak precyzuje

- wprawdzie także bez jakichś specjalnych fajerwerków, lecz oparte na solidnej, komplementarnej kompozycji wyposażenia. W przypadku chodnika 14 b składa się na nie kombajn chodnikowy AM-50, współpracujący z podajnikiem taśmowym PDT Sigma 800, oraz wentylacyjna kombinacja urządzenia odpylającego DCU-600C i wirowych lutni WIR VTDU-800M.

O bardzo dobrym postępie - obok sprawnej organizacji robót i logistycznego zabezpieczenia odstawy i transportu materiałów - nade wszystko przesądzają jednak ludzie. W pędzenie chodnika 14 b jest zaangażowanych łącznie ok. 60 osób z GRP 2-Sz. Drążenie wyrobiska biegnie na okrągło, czyli w cyklu trzy zmiany ruchowe plus jedna konserwacyjno-remontowa. Na majowy wynik każda z kolejnych brygad dokładała minimum 5 m. Być może komuś nieobeznanemu z górniczym rzemiosłem nie przemawia to szczególnie do wyobraźni, niemniej każda taka dniówka to m.in. dostawa i zabudowanie w przodku prawie 3 t odrzwi obudowy, z "drobnicą" w postaci rozpór, siatek, rur... Do tego dochodzi przedłużanie o kolejne odcinki taśmociągu odstawy i trasy kolejki szynowej.

Obok dozoru w skład każdego ze zmieniających się z szychty na szychtę zespołów wchodzi czteroosobowa obsługa kombajnu - przodowy, kombajnista i dwóch górników - oraz odpowiedzialny za całość odstawy cieśla górniczy z ekipą, pilnującą przenośników taśmowych i transportu materiałów. Oczywiście, na każdej zmianie pracy maszyn i urządzeń doglądają jeszcze mechanicy i elektrycy z oddziałów energomaszynowych.

Mix młodości i doświadczenia
Do tego, że w chodniku 14 b w szczygłowickim ruchu kopalni w ponadprzeciętnym tempie leciały w maju metry, przykładali więc ręce zarówno górnicy z GRP 2-Sz, jak i ich koledzy energomaszynowcy. W knurowskim zakładzie ów doskonały postęp przypisuje się szczególnie zaangażowaniu brygad przodowych Leszka Guta, Piotra Schodowskiego, Janusza Oleksego, Andrzeja Szymiczka i Romana Mieczkowskiego. Baczenie na sprawną organizację i harmonijne współdziałanie górników, elektryków i mechaników oraz bezpieczeństwo robót mieli sztygarzy oddziałowi Marcin Grzomba, Jarosław Bernacki i Sebastian Zaręba.

W ubiegłym roku oddziały robót przygotowawczych w obu ruchach kopalni Knurów-Szczygłowice zostały wzmocnione kadrowo o 150 nowo przyjętych pracowników. W ocenie Michała Ferdyana ówczesna decyzja zarządu Kompanii Węglowej na pewno nie jest obojętna dla majowego wyniku w drążeniu chodnika 14 b.

- Tak duży zastrzyk dwudziestokilkulatków spowodował pozytywny, ożywczy ferment w brygadach przodkowych. W mniej więcej jednej trzeciej tworzą je tacy właśnie młodzi pracownicy, zaś w pozostałej części doskonale znający górnicze rzemiosło rutyniarze. Ci pierwsi, ciągle nakłaniani do zawodowego doskonalenia w systemie rozmaitych kursów i szkoleń, wnoszą do takich mieszanych zespołów dyktowaną chęcią coraz wyższych zarobków, silną motywację do pracy oraz otwartość na techniczne nowinki, natomiast ci drudzy górują nad nimi znajomością fachu i górniczym doświadczeniem, a więc są predestynowani do tego, by mieć oko na "młodzików". Ten konglomerat młodości i doświadczenia sprawdza się na co dzień doskonale, co widać po wynikach, ale też dobrej atmosferze w tak dobranych brygadach - przekonuje Michał Ferdyan.

W galerii: Brygady Oddziału Robót Przygotowawczych GRP 2-Sz przodowych Janusza Oleksego, Leszka Guta, Piotra Schodowskiego i Andrzeja Szymiczka (zdjęcia archiwum kopalni knurów-szczygłowice)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty. 

Nowe zasady naliczania stażu pracy w PGG. Jak wpłyną na Kartę Górnika i nagrodę jubileuszową?

- W związku z nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku i przewiduje zaliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych okresów aktywności zawodowej wskazanych w ustawie, Polska Grupa Górnicza S.A. podjęła działania dostosowujące wewnętrzne zasady obowiązujące w spółce - poinformowała PGG.