Knurów: obradowało Walne Zebranie Delegatów „S” z Kompanii Węglowej
fot: ARC
Od początku byliśmy przeciwni tworzeniu centrów wydobywczych - twierdzi Jarosław Grzesik
fot: ARC
Walne Zebranie Delegatów Solidarności z Kompanii Węglowej obradowało w środę (1 czerwca) w Knurowie. - Delegaci podjęli uchwałę zobowiązującą władze związku w spółce do podjęcia działań na rzecz likwidacji centrów wydobywczych – poinformował portal nettg.pl rzecznik śląsko-dąbrowskiej „S” Grzegorz Podżorny.
- Od początku byliśmy przeciwni tworzeniu centrów wydobywczych. Ten szczebel organizacyjny jest zupełnie zbędną naroślą biurokratyczną. Niepotrzebnie wydłuża proces podejmowania decyzji w spółce, bo wiele dokumentów na drodze pomiędzy zakładem a zarządem spółki po prostu leżakuje tygodniami w centrum wydobywczym, nabierając mocy prawnej - mówi Jarosław Grzesik, szef Solidarności w Kompanii. - W dodatku centra spowodowały nieopisany chaos w podstawowych jednostkach spółki, jakimi są kopalnie. Dyrektor jednego z działów kopalni podlega dyrektorowi jakiegoś działu w centrum, inny dyrektor innego działu kopalni podlega bezpośrednio wiceprezesowi. I nie wiadomo właściwe, kto kieruje kopalnią - podkreśla.
- Pomysłodawcy powołania centrów argumentowali, że ten szczebel organizacyjny przyniesie oszczędności, bo poprawi koordynację działań w spółce w zakresie przetargów dla poszczególnych kopalń. Tak się jednak nie stało - dodaje szef „S” w Kompanii.
Podczas obrad delegaci przyjęli również stanowisko do pracodawców, dotyczące zwiększenia środków inwestycyjnych na poprawę warunków pracy w kopalniach. Chodzi o problem wysokich temperatur. - Schodzimy coraz głębiej, pracujemy coraz dalej od szybów, co oznacza pracę w coraz wyższych temperaturach. To zagraża bezpieczeństwu górników, a poza tym zgodnie z prawem praca w podwyższonej temperaturze oznacza krótsze, 6-godzinne dniówki. Myślę, że zarówno z punktu widzenia zarządu, jak i pracowników korzystniej jest zainwestować w obniżenie temperatury w tych wyrobiskach. Po pierwsze pracownicy nie musieliby ryzykować swoim zdrowiem, a po drugie przyniosłoby to lepsze skutki ekonomiczne w postaci wyższej wydajności pracy - dodaje Grzesik.
W czasie zebrania omawiano też kwestię unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego i działań Solidarności związanych z próbami przekonania polskiego rządu do zablokowania , a następnie do doprowadzenia do renegocjacji tego pakietu.
Obecny na zebraniu Szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz podziękował kolegom z Kompanii Węglowej za uczestnictwo w manifestacji w Katowicach 25 maja. Zaapelował też liczny udział w ogólnopolskim proteście Solidarności, który odbędzie się 30 czerwca w Warszawie.