Klimatyczni prymusi

1351253027 szyszko jan

fot: ARC

Zdaniem Jana Szyszki ten sam efekt, który zakłada pakiet klimatyczno-energetyczny można osiągnąć taniej, lepiej, szybciej, zgodnie z prawem międzynarodowym

fot: ARC

Wykreślenie "dekarbonizacji" z tekstu światowej umowy klimatycznej, która zacznie obowiązywać po 2020 r., i rezygnacja z przymusowych mechanizmów w kształtowaniu polityki energetycznej to największe, z punktu widzenia Polski, sukcesy zakończonej w sobotę w Paryżu międzynarodowej konferencji COP21.

Media, w ślad za głównymi uczestnikami szczytu, jak państwa Unii Europejskiej, Chiny, USA, okrzyknęły już porozumienie "epokowym, przełomowym i historycznym". Dlaczego? — Nikt tutaj nie sądzi, iż jest to idealne porozumienie, ale tak właśnie powinno być! — oceniał szef dyplomacji USA John Kerry, tłumacząc, że po raz pierwszy udało się pogodzić interesy prawie 200 państw, które wcale nie są skore do zgody.
Paryskie obrady przedłużono o dzień i do końca skreślano kontrowersyjne punkty, aby podpisać umowę i uniknąć fiaska szczytu.

Umowa sukcesem, bo... mogło jej nie być
Radykalni obrońcy klimatu wychodzą z twarzą i mogą powoływać się na 4 kluczowe postanowienia: temperatura do końca wieku nie może wzrosnąć o więcej niż 2 stopnie Celsjusza, od połowy wieku gospodarka świata ma zrównoważyć emisje z pochłanianiem dwutlenku węgla, co 5 lat państwa muszą raportować swoje postępy w redukcjach, na które biedniejsi dostaną od rozwiniętych 100 mld dol. w ciągu 5 lat.

Ambitne cele są jednak deklaratywne, bo w umowie zrezygnowano z bata na niesfornych, czyli z pomysłów UE na kary dla tych krajów, które uchybią planom. Wypadł cel na półwiecze (60-80 proc. redukcji dwutlenku węgla), nie ma tzw. "mapy drogowej" (szczegółowego planu zobowiązań i terminów) a szczyt emisji (tylko państwa rozwinięte mają go już za sobą) ma zostać osiągnięty "tak szybko, jak to tylko możliwe" (bez konkretnej daty). Zielony Fundusz Klimatyczny uzbierał na razie 10 proc. potrzebnej sumy (nie w gotówce a słownych deklaracjach; np. Polska da 8 mln, Korea Płd. 100 mln, Meksyk 10 mln dol., wpłaty są dobrowolne). Obowiązkowa jest pierwsza część umowy, która każe rewidować co 5 lat krajowe plany redukcji. Druga część, gromadząca ponad 190 krajowych planów, jest dobrowolna i nie przewiduje represji za niewykonanie celów.

Polska (zwana w Unii "klimatycznym talibem" za obronę energetyki węglowej) ma powody do zadowolenia: — To nie jest porozumienie, które eliminuje węgiel, ale które określa ramy zrównoważonego rozwoju całego świata. Najlepsze, na jakie mogliśmy liczyć - komentował wiceszef polskiej delegacji na COP21 Tomasz Chruszczow i podkreślał: — Żadna z naszych czerwonych linii nie została przekroczona, udało się w stu procentach zrealizować instrukcję negocjacyjną.

Lasy, karbochemia i czyste spalanie
Mamy prawo używać węgla przynajmniej do 2050 r., i nie zmieniają tego głośne interpretacje klimatystów, że COP21 zakończył epokę tego paliwa na światowych rynkach.

Oczywiście nie wolno nam bojkotować walki z ociepleniem klimatu, okazało się jednak, że na tle świata wypadliśmy jak prymusi, redukując emisje dwutlenku węgla pięć razy bardziej, niż nakazywał poprzedni protokołów z Kyoto.

- Przyczyną tego nie była zapaść gospodarcza, ale odpowiednia gospodarność, dotacje m.in. z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz zastosowanie najnowszych technologii. Wypadliśmy jako kraj wielkiego sukcesu, który przy szybkim wzroście gospodarczym gwałtownie ograniczył emisje gazów cieplarnianych do atmosfery - ocenia Jan Szyszko, minister środowiska, który przeforsował w Paryżu umieszczenie w umowie COP21 pomysłu na wykorzystanie lasów, jako naturalnego pochłaniacza dwutlenku węgla oraz pochwalił się rozwojem krajowej geotermii.

Polska przedstawiła też w Paryżu czyste metody spalania węgla opracowane przez naszych naukowców (m.in. z GIG, IChPW, AGH i Politechniki Śl.). Dają one minimalną emisję i zapewniają wtórne przetwarzanie węgla.

- To wielka szansa dla Polski na eksport technologii i niskoemisyjną produkcję energii bez rezygnowania z naszego dobra naturalnego czyli węgla - podkreślił minister Szyszko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.