Klimat: Wchodzi w życie kolejna aktualizacja programu antysmogowego Czyste powietrze

fot: Krystian Krawczyk

W ramach walki z niską emisją miasto Katowice wprowadziło dofinansowania na wymianę starych pieców i kotłów - w sumie wymieniono 2 293 piece, za łącznie 21,5 mln zł

fot: Krystian Krawczyk

Od czwartku obowiązują wyższe niż dotychczas progi dochodowe w programie Czyste powietrze, które uprawniają do wyższej dotacji. Można też starać się już o dopłaty do kotłów na pellet; coraz mniej czasu jest natomiast na uzyskanie dotacji do pieców węglowych.

1 lipca wchodzi w życie kolejna aktualizacja programu antysmogowego Czyste powietrze. Od tego dnia będą obowiązywać nowe podwyższone progi dochodowe uprawniające do wyższych dotacji w programie (do 37 tys. zł).

Dla gospodarstw jednoosobowych próg dochodowy wzrośnie do 2189 zł (o 229 zł więcej niż dotychczas). W przypadku gospodarstw wieloosobowych próg wynosić będzie 1564 zł na osobę, czyli o 164 zł więcej niż do tej pory. Z podwyższonego dofinansowania korzysta obecnie ok. 30 proc. beneficjentów programu Czyste powietrze.

Kolejną zmianą, jaka zacznie obowiązywać od 1 lipca, jest możliwość otrzymania dotacji na kotły na pellet o podwyższonym standardzie. Przy podstawowym poziomie dofinansowania będzie można otrzymać do 9 tys. zł, lecz nie więcej niż 45 proc. faktycznie poniesionych kosztów. Z kolei przy podwyższonej dotacji jest to do 12 tys. zł, ale nie więcej niż 60 proc. kosztów.

NFOŚiGW tłumaczy, że szczegółów w zakresie dopłat do kotłów na pellet należy szukać w załącznikach nr 2 i 2a do programu Czyste powietrze, które są dostępne na stronie czystepowietrze.gov.pl (zakładka Weź dofinansowanie/Czyste Powietrze, materiały do pobrania). W pozycji nr 12 mowa jest o zakupie i montażu kotła na pellet drzewny z automatycznym sposobem podawania paliwa, o obniżonej emisyjności cząstek stałych o wartości do 20 mg/m sześc.

Od pierwszego lipca zaczyna też tykać zegar jeśli chodzi o dopłaty do kupna pieców węglowych z programu. Będzie je można zdobyć jedynie do końca 2021 roku.

Odejście od dotacji do pieców węglowych w Czystym powietrzu wynika z wytycznych Komisji Europejskiej, przepisów samorządowych uchwał antysmogowych, a także zapisów w KPO oraz w Polskim Ładzie.

Narodowy Fundusz tłumaczy, że aby otrzymać jeszcze dotację na piec węglowy, wnioskujący musi do 31 grudnia br. złożyć wniosek o dofinansowanie obejmujący taki rodzaj kotła, zakupić go i zamontować. Dodatkowo potrzebna jest faktura wystawiona do końca 2021 roku, choć warunek ten nie dotyczy wniosków złożonych przed 1 lipca.

Zgodnie z przyjętymi uchwałami antysmogowymi, mieszkańcy województw podkarpackiego i śląskiego, który ogrzewają się tzw. kopciuchami, muszą je wymienić do 1 stycznia 2022 roku. W przypadku woj. łódzkiego, małopolskiego i mazowieckiego - to 1 stycznia 2023 roku. Kopciuchy w województwie świętokrzyskim mają zniknąć od 1 lipca 2023 roku. Trochę więcej czasu na wymianę starych pozaklasowych pieców na węgiel mają mieszkańcy kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Muszą to zrobić do 1 stycznia 2024 roku. W przypadku województwa dolnośląskiego z kopciuchów można korzystać do 1 lipca 2024; pomorskiego do 1 września 2024; lubuskiego - do 1 stycznia 2027 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.