Klimat: trzeba przygotować duże miasta do zmian

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Bank w ostatnim swoim raporcie z 21 maja grozi apokaliptycznymi zjawiskami atmosferycznymi, które mają nastąpić w wyniku nieprzestrzegania jego dyrektyw i żądań.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przez dwa lata mają zostać przedstawione plany działań miast na wypadek m.in. wichur, nawalnego deszczu i upałów - powiedział w czwartek (11 czerwca) szef resortu środowiska Maciej Grabowski. Tego dnia drugie miasto w kraju - Dąbrowa Górnicza - podpisało z resortem porozumienie w tej sprawie.

Resort środowiska przekonuje, że zmiany klimatyczne są nie tylko problemem globalnym, ale też lokalnym. Szef resortu środowiska podkreślał w czwartek w Dąbrowie Górniczej, że coraz więcej samorządów zdaje sobie z tego sprawę i jest zainteresowanych udziałem w ministerialnym projekcie "Opracowanie planów adaptacji do zmian klimatu dla miast powyżej 100 tys. mieszkańców". Jednym z celów projektu jest przekonanie władz lokalnych, że istnieje potrzeba adaptacji do tych zmian.

Dąbrowa Górnicza jest drugim miastem w kraju i pierwszym w woj. śląskim, które podpisało z Ministerstwem Środowiska porozumienie w ramach tego projektu.

Grabowski podkreślał, że "to porozumienie ma na celu doprowadzenie do przedstawienia () w perspektywie półtora do dwóch lat planu konkretnych możliwych działań, które ograniczą wpływ klimatu na funkcjonowanie miasta" i ograniczą ryzyko związane np. z nawalnymi deszczami, falami upałów, czy wichurami o niszczącym charakterze.

Grabowski wskazał, że do projektu zgłosiło się ponad 40 miast z całego kraju. - Widać, że miasta polskie już widzą te zagrożenia, które są związane ze zmieniającym się klimatem - ocenił.

Prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza powiedział, że porozumienie "otwiera drogę do poprawy warunków środowiskowych". Dodał, że dla miasta jest niezwykle istotne, że przedstawiony Państwowej Radzie Ochrony Środowiska projekt badawczy "jest przez radę bardzo dobrze postrzegany". Zadaniem tego projektu będzie m.in. określenie stanu środowiska (gleba, powietrze, woda), a także stanu zdrowia mieszkańców.

Minister środowiska dodał, że jest to projekt "unikatowy i pilotażowy w skali kraju", który "ma określić stan zdrowia mieszkańców" miasta pod kątem różnych aspektów środowiskowych, w tym również związanych z jakością powietrza.

Wiceminister zdrowia Beata Małecka-Libera powiedziała, że chodzi o przekonanie wszystkich, że "zdrowe, czyste powietrze to przede wszystkim zdrowe społeczeństwo". - Zapylenie, jakie mamy w aglomeracji śląskiej i w Zagłębiu, niewątpliwie jest jednym z ważniejszych czynników ryzyka, które powodują zwiększoną zachorowalność na choroby nowotworowe, na przewlekłe zapalenia dróg oddechowych, potęgują alergie, astmy. Także są przyczyną przedwczesnych zgonów - mówiła wiceminister zdrowia.

- Chcemy, aby głównie mówić o zdrowiu społeczeństwa, a nie chorobach. Chcemy zapobiegać i przeciwdziałać, a nie tylko leczyć. Żeby tak się stało, musimy przede wszystkim walczyć z czynnikami ryzyka - dodała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.

Co najchętniej kupujemy "z drugiej ręki"? Powstał raport

Zakupy używanych produktów są ważne w zarządzaniu codziennymi wydatkami dla ponad trzech czwartych Polaków mających doświadczenie z kupowaniem towarów z "drugiej ręki" - wynika z raportu eBay

Będzie przebudowa węzła autostrady A4 w Chorzowie

Sześć ofert dostała GDDKiA w przetargu na przebudowę węzła autostrady A4 w Chorzowie.

Nowe warianty trasy N-S do Mikołowa. Ruda Śląska odpowiada na ponad 600 uwag mieszkańców

Władze Rudy Śląskiej zaprezentowały dwa nowe warianty przebiegu planowanej trasy N-S na odcinku od autostrady A4 do granicy z Mikołowem. Projektanci przygotowali je po analizie ponad 600 uwag, wniosków i petycji zgłoszonych przez mieszkańców Halemby po czerwcowym spotkaniu.