Klimat: To pierwsze z blisko 40 umów naboru wniosków

fot: Krystian Krawczyk

Jako przyczynę prognozowanej sytuacji określono: warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji

fot: Krystian Krawczyk

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach podpisał we wtorek z katowickim samorządem cztery umowy na dotacje do termomodernizacji czterech miejskich budynków wielorodzinnych. To pierwsze z blisko 40 umów naboru wniosków.

6. nabór wniosków na dotacje do termomodernizacji wielorodzinnych budynków mieszkalnych w woj. śląskim katowicki WFOŚiGW prowadził od końca marca do końca maja ub. roku. Pula środków wynosiła 50 mln zł. Jak wynika z ostatniego zestawienia projektów ocenionych pozytywnie w tym naborze, na dotacje na łączną kwotę ponad 76,5 mln zł, może liczyć 39 projektów o łącznej wartości 124,1 mln zł.

Umowy na pierwsze cztery z nich podpisano we wtorek w Katowicach. Dotacja 4,4 mln zł wesprze oszacowaną na ponad 7 mln zł modernizację energetyczną dwóch budynków w dzielnicy Giszowiec. 0,7 mln zł wyniesie dofinansowanie do prac w budynku przy ul. Sokolskiej w centrum za 2 mln zł. Ponad 1 mln zł zasili szacowaną na 3,9 mln zł modernizację kamienicy w dzielnicy Załęże. Blisko 3,5 mln zł dotacji trafi na modernizację bloku mieszkalnego w dzielnicy Szopienice za 7,1 mln zł.

Wszystkie te cztery projekty przygotował samorząd Katowic. Spośród 39 pozytywnie ocenionych wniosków w naborze miasta i gminy przygotowały 30. Największy pojedynczy projekt, za 11,6 mln zł, przygotował samorząd Sosnowca, który do termomodernizacji piętnastu, w większości kilkurodzinnych miejskich budynków, pozyskał 8,4 mln zł.

Wsparcie pochodzi z tzw. poddziałania 1.7.1. Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-20. To część tzw. działania 1.7. POIiŚ, czyli koordynowanego przez katowicki WFOŚiG programu kompleksowej likwidacji niskiej emisji na terenie konurbacji śląsko-dąbrowskiej.

Łącznie katowicki Fundusz przeprowadził sześć naborów do konkursów tego poddziałania. Po zmianie POIiŚ w 2019 r. w naborach obok spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych mogły też uczestniczyć gminy.

Do wypełnienia i złożenia wniosków konieczny był audyt energetyczny budynków przeznaczonych do termomodernizacji. Poza tym beneficjenci musieli skonstruować tzw. montaż finansowy inwestycji. Projekty musiały też posiadać wszystkie zgłoszenia, pozwolenia i inne wymagane zgody na realizacje.

W piątym naborze dofinansowanych zostało 39 projektów, łączną kwotą ponad 92 mln zł. Największą dotację, blisko 20 mln zł, otrzymała Śląsko-Dąbrowska Spółka Mieszkaniowa na kompleksową termomodernizację 52 wielorodzinnych budynków za ok. 32,5 mln zł.

Efektem czwartego naboru katowickiego WFOŚiGW do poddziałania 1.7.1., było 70 umów i blisko 170 mln zł dotacji. Łączna kwota dofinansowania po pięciu edycjach konkursu wynosiła blisko 327 mln zł.

- To są ogromne środki, bez których wiele gmin, ani spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych nie byłoby w stanie przeprowadzić inwestycji termomodernizacyjnych. Nie dziwi fakt, że każdego roku zwiększamy początkową pulę środków przeznaczonych na ten cel, bo zainteresowanie tymi unijnymi środkami wciąż jest bardzo duże. Szczególnie gdy do grupy beneficjentów, którzy mogą ubiegać o dofinansowanie dołączyły gminy - ocenił we wtorek prezes WFOŚiGW Tomasz Bednarek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.