Klimat: prezydent Francji chce sześciokrotnie podnieść cenę CO2

1497445064 macron elysee fr

fot: elysee.fr

Nowy prezydent republiki zamierza podnieść cenę emisji dwutlenku węgla w Unii Europejskiej z 5 do 30 euro za tonę

fot: elysee.fr

Propozycję podniesienia do 30 euro za tonę dwutlenku węgla ceny emisji gazu w unijnym, europejskim systemie handlu ETS złoży Niemcom i pozostałym krajom Unii Europejskiej nowy prezydent Francji Emmanuel Macron - podaje portal gramwzielone.pl za agencją Bloomberg.

Oznaczałoby to sześciokrotną podwyżkę w stosunku do obecnych cen zielonych świadectw emisyjnych ETS (5 euro/t). 

Pałac Elizejski nie potwierdził na razie informacji. Spekuluje się, że rząd Niemiec zareaguje na propozycję drastycznej podwyżki bez entuzjazmu. Kancelerz Angela Merkel przed wyborami we wrześniu skłonna będzie unikać zbytniego ryzyka politycznego. Niemieckie koncerny energetyczne nadal korzystają z węgla a ich kondycja i tak została w przeszłości mocno nadszarpnięta decyzjami klimatycznymi, co prowadziło do ostrych protestów społecznych we wschodnich lanadach. Niemcy emitują ponadto najwięcej (i coraz więcej) "przemysłowego" dwutlenku węgla w całej UE.

Gramwzielone.pl sugeruje, że za podwyżką ceny dwutlenku węgla lobbowały francuskie koncerny EDF i Engie, których produkcja opiera się na energetyce jądrowej. Przywołuje się wypowiedź prezesa EDF Jeana-Bernarda Levy'ego, który postuolował przeznaczenie pieniędzy z podwyżki na "łagodzenie potencjalnie negatywnych społecznych konsekwencji" odcinania energetyki konwencjonalnej. Celem jest oczywiście przyspieszenie dekarbonizacji, a za przykład służyć ma Wielka Brytania, gdzie po podniesieniu ceny minimalnej CO2 do 18 funtów szterlingów za tonę, w ciągu 2 lat udział węgla w miksie spadł z 30 do 10 proc.

- To właściwy czas na inicjatywę, która może wyjść z Francji i szybko zyskać poparcie Niemiec, oczywiście po wrześniowych wyborach. Można ją wprowadzać stopniowo i w sposób, który nie będzie oznaczać masowego wycofania środków produkcji w krótkim terminie - Bloomberg cytuje szefa EDF.

Od 2008 r. cena rynkowa CO2 spadła w systemie ETS o 80 proc. Im jest ona niższa, tym mniejszą wywiera presję na przemysłowych producentów energii w kierunku ponoszenia przez nich nakładów na ograniczanie emisji (w praktyce przejście na zeroemisyjne źródła OZE). Komisja Europejska i klimatyści usiłują w związku z tym ingerować w rynek i administracyjnie podnieść cenę za emisję dwutlenku węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.