Klej: PKP Intercity w nowym rozkładzie jazdy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

PKP Intercity kupiło pociągi od Alstomu w maju 2011 r. Koszt 20 pociągów to ok. 400 mln euro

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Stałe godziny kursowania pociągów pomiędzy większymi miastami, skrócenie czasu przejazdu m.in. z Warszawy do Wrocławia - to niektóre zmiany w nowym rozkładzie jazdy PKP Intercity - zapowiedział we wtorek (8 listopada) na konferencji prezes spółki Marek Chraniuk.

Nowy rozkład jazdy zacznie obowiązywać od 11 grudnia 2016 r., natomiast bilety na połączenia będzie można kupić od 11 listopada br.

Chraniuk poinformował, że od nowego rozkładu jazdy o 32 wzrośnie liczba pociągów ekonomicznych, czyli pociągów kategorii TLK. Z nowych połączeń skorzystają m.in. mieszkańcy Pomorza Środkowego (Kołobrzeg, Koszalin i Słupsk), którzy pojadą bezpośrednim pociągiem TLK "Pobrzeże" do Krakowa przez Warszawę. Kolejną nowością będzie TLK "Kociewie", kursujący z Gorzowa Wielkopolskiego do Trójmiasta przez Piłę.

Natomiast Szczecin będzie miał dwa nowe całoroczne połączenia z Wrocławiem przez Zieloną Górę (TLK "Swarożyc" i TLK "Światowid"). Dodatkowo do rozkładu powróci codzienny, całoroczny nocny pociąg z Trójmiasta do Zakopanego - TLK "Karpaty".

Chraniuk poinformował, że w nowym rozkładzie jazdy utrzymana ma być cykliczność, czyli stałe godziny kursowania pociągów. - Dla głównych ciągów komunikacyjnych pomiędzy większymi miastami pociągi będą kursowały co godzinę, np. pomiędzy Wrocławie a Poznaniem, Warszawą a Trójmiastem i Krakowem - powiedział.

- Dzięki zakończeniu przez zarządcę infrastruktury prac modernizacyjnych na niektórych odcinkach oraz wprowadzeniu szybszego taboru, w nowym rozkładzie jazdy skróceniu ulegną czasy przejazdów na kilku popularnych trasach - dodał.

I tak na przykład z Warszawy do Wrocławia przez Łódź i Kalisz podróż będzie trwała ok. o 30 minut krócej, o ponad 30 minut skrócić się ma czas przejazdu na trasie Przemyśl - Kraków. Trasę między stolicą Małopolski a Rzeszowem pociąg pokona w jedną godzinę i 42 minuty.

Dodatkowo, krócej o blisko 30 minut pojadą składy kategorii IC oraz TLK na trasie Warszawa - Trójmiasto przez Iławę. Oznacza to, że pociągiem IC "Neptun" pasażerowie pokonają tę trasę w niecałe trzy godziny, natomiast składami TLK - o 30 minut dłużej.

W okresie wiosenno-letnim spółka uruchomi nowe międzynarodowe połączenie IC "Cracovia" relacji Kraków - Praga. Skład pojedzie przez Ostrawę, Ołomuniec i Pardubice. Natomiast pasażerowie planujący podróże po Polsce będą mieli do dyspozycji więcej połączeń bezpośrednich do Kołobrzegu (z Rzeszowa, Częstochowy oraz Białegostoku) i na Półwysep Helski (z Katowic, Opola, Łodzi i Bydgoszczy).

W wakacyjne weekendy m.in. podróżni z Łodzi i Warszawy zyskają bezpośrednie połączenie z Mazurami - na trasie Łódź - Giżycko kursować będzie skład TLK "Niegocin".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.